Szkoleniowiec mistrzów Polski zadowolony z wyniku. „Reszta nie jest ważna”
Po efektownej wygranej 7:1 z Breidabik, w wyjazdowym rewanżu Lech Poznań wygrał skromnie 1:0. Taki wynik jednak w pełni satysfakcjonuje trenera Nilsa Frederiksena.
Kolejorz na Kopavogsvollur nie forsował specjalnie tempa. Miał zdecydowaną przewagę, ale wygrał skromnie 1:0 po trafieniu Mikaela Ishaka. Trener Nils Frederisken był jednak zadowolony z gry swoich podopiecznych. – Satysfakcjonuje nas wynik, reszta nie jest już tak ważna. Było kilka zmian, kilku nowych zawodników lub ich pozycji, więc to logiczne, że nie wszyscy byli na topowym poziomie – powiedział duński szkoleniowiec w rozmowie z weszło.com.
Dzięki wysokiej wygranej w pierwszym spotkaniu, Frederisken mógł sobie pozwolić, aby na Islandii wystawić kilku dotychczasowych rezerwowych. Jednym z takich graczy był Wojciech Mońka, który w środę zadebiutował w europejskich pucharach. – Wojciech Mońka świetnie pracuje na treningach, zasłużył na szansę. Podobała mi się szczególnie jego postawa po przerwie. Z piłką, ale też w defensywie spisywał się bardzo dobrze – pochwalił młodego defensora.
Dużo ciepłych słów od Frederiksena otrzymał również Bryan Fiabema, który zagrał na środku ataku. – Na skrzydle zrobił dużo dobrego, wbiegał z głębi, miał dobre pojedynki. Musi jednak finalizować je w lepszy sposób – dodał.
Szansy w rewanżu nie dostał z kolei Bartosz Salamon, ale opiekun Kolejorza zaprzeczył, aby w jakikolwiek sposób było to związane z możliwym odejściem byłego reprezentanta Polski. – Salamon jest mniej więcej gotowy. Został w Poznaniu, pracujemy z nim indywidualnie, jest poddany specjalnemu leczeniu, żeby mieć pewność, że jest gotowy do gry. Niby mógłby grać, ale wciąż odczuwa ból Achillesa. Może grać, trenować, jednak chcemy, żeby najpierw pozbył się tego bólu i wrócił do gry, gdy będzie w pełni przygotowany – podsumował.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.