Jeśli coś mogło zaważyć na wyniku starcia Chelsea z Liverpoolem, była to postawa defensywy którejś z drużyn. Tym razem padło na gospodarzy.
Sadio Mane zdobył dwie bramki. (fot. Reuters)
Przed pierwszym gwizdkiem arbitra dyskusja na łamach mediów skupiała się wokół tego, która z ekip lepiej komponuje w minionych oknach transferowych kadrę, która ma większy potencjał i bardziej okazałą ofensywę. O defensywie mówiło się niewiele. W końcu w ostatnim czasie nie jest to najsilniejsza formacja ani jednych, ani drugich.
A jednak otwierająca część spotkania była – do pewnego momentu – popisem gry obronnej. Po stronie gospodarzy nieźle spisywali się Andreas Christensen i Kurt Zouma. W ekipie gości błyszczał Fabinho, który świetnie radził sobie w pojedynkach z Timo Wernerem.
I o ile pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, o tyle nie wszystkim defensorom było do śmiechu. Tuż przed przerwą Jordan Henderson kopnął piłkę w kierunku Sadio Mane, przed którym był tylko Kepa Arrizabalaga. Za Senegalczykiem biegł jednak Christensen, który zdecydował się na faul. Początkowo sędzia wycenił to zachowanie na kartonik koloru żółtego, lecz po analizie nagrania wideo postanowił wyrzucić Duńczyka z boiska.
Gra w osłabieniu sprawiła, że plan The Blues posypał się niczym domek z kart. W drugiej połowie londyńczycy stracili zapał i argumenty, a w konsekwencji – szansę na zwycięstwo.
Wynik w 50. minucie otworzył Mane, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie Roberto Firmino. Chwilę później Senegalczyk cieszył się z dubletu (na Stamford Bridge dokonał tego jako trzeci piłkarz Liverpoolu w erze Premier League), a Kepa znów zasłużył na słowa krytyki. Hiszpan źle wyprowadził piłkę spod własnej bramki i podarował trafienie rywalowi.
3 – Sadio Mané is only the third Liverpool player to score a @premierleague brace at Stamford Bridge, after Steve McManaman in December 1995 and Philippe Coutinho in October 2015. Integral. pic.twitter.com/dwg1CpOCRs
W 75. minucie Jorginho mógł zdobyć gola kontaktowego, lecz Alisson doskonale spisał się przy bronieniu rzutu karnego.
Liverpool zanotował drugie zwycięstwo w tym sezonie ligowym i przesunął się na trzecie miejsce w tabeli. Chelsea ma na koncie trzy punkty i jest dziesiąta.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.