Javier Tebas w czasach gdy pełnił funkcję wiceprezesa hiszpańskiej ekstraklasy miał otrzymywać pieniądze od Mallorki za raporty o piłkarzach.
Tebas nie narzeka na nadmiar dobrej prasy.
El Espanol poinformował, że w 2008 roku Mallorca za pośrednictwem Esfinge Veinte zapłaciła 232 tysiące euro Tebasowi. Wypłata została zaksięgowana za usługę o nazwie „raporty o piłkarzach i analiza rynku argentyńskiego”. Nieco później Tebas objął 15% udziałów w klubie z Balerarów.
W drugiej dekadzie XXI wieku nie brakuje podejrzanych transakcji z udziałem Tebasa i Mallorki. Wiceprezes La Liga nie tylko prowadził interesy z klubem, ale i go reprezentował jego interesy na niwie ligowej i europejskiej.
Tebas odniósł się do sensacyjnych doniesień na Twitterze. Autora rewelacji określił obibokiem, stwierdził, że wszystko zostało już wyjaśnione dawno temu, a wiceprezesi La Ligi mogą utrzymywać stosunki biznesowe z klubami.
Te lo vengo diciendo @jorgecalabres, eres muy „vaguete”,varios medios dieron esta noticia hace 9 años y se aclaró. Dile al „ser superior” y al de las „barbacoas con amigas”, todos los vices de @laliga pueden tener relaciones comerciales con otros clubes. ????https://t.co/r5MQ2StDs4pic.twitter.com/eeI0poz6sr
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.