– Co teraz będę robił? Na pewno cały czas chodził na mecze Śląska. Najlepiej zająć się tym, na czym się znam, czyli pozostanę przy piłce – powiedział Sztylka.
Zawodnik urodzony we Wrocławiu występował w barwach Śląska od jedenastu lat. – Czułem, że to już ten moment. Wspólnie z rodziną podjęliśmy decyzje o zakończeniu kariery. W ostatnich dwóch sezonach wywalczyliśmy medale mistrzostw Polski. Spełniły się moje marzenia i to był najlepszy czas, by powiesić buty na kołku – zakończył Sztylka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.