Orest Lenczyk pełną parą wziął się za przemeblowywanie kadry swojego zespołu przed walką o Ligę Mistrzów. Mistrzów Polski zasili Sylwester Patejuk i Marcin Kowalczyk, jednak kilku piłkarzy otrzymało bilet w drugą stronę.
Jak donosi „Gazeta Wyborcza” kontraktów ze Śląskiem Wrocław nie przedłużą Krzysztof Wołczek i Dariusz Sztylka. Klub poinformował, że obu zawodnikom nie zostaną przedstawione oferty nowych umów, co oznacza, że mogą sobie oni szukać nowych pracodawców.
– Mogę potwierdzić, że są to zawodnicy, z którymi nie prowadzimy rozmów na temat przedłużenia kontraktów – zdradził prezes Śląska Wrocław Piotr Waśniewski.
Sztylka to jeden z najbardziej zasłużonych piłkarzy Śląska. W barwach tego klubu występował od 2000 roku. W tym czasie udało mu się rozegrać 85 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej i zdobyć 7 bramek. Także Wołczek był związany z Wrocławiem od dawna (wychowanek). W barwach Śląska występował on od 2004 roku.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.