30-letni Łukasz Szukała jest jednym z najmłodszych stażem kadrowiczów selekcjonera reprezentacji Polski Adama Nawałki. W minioną sobotę przeciwko Niemcom rozegrał swój dziewiąty mecz w kadrze. Dla obrońcy, który w dzieciństwie przeprowadził się z rodzicami z Gdańska do Niemiec i to tam zaczynał poważniejszą przygodę z piłką, spotkanie miało nadzwyczajny wymiar. Podobnie jak dla kibiców reprezentacji Polski, zresztą jak każde przeciwko drużynie Niemiec. A to w eliminacjach mistrzostw Europy okazało się wyjątkowe, bo po raz pierwszy w historii zwyciężyliśmy drużynę RFN.
NOTOWAŁ MICHAŁ CZECHOWICZ
11 października przez zwycięstwo nad Niemcami stał się historycznym dniem w polskim futbolu. Emocje już opadły? Wolno to do mnie dociera – mówił wyraźnie szczęśliwy Szukała (na zdjęciu) kilkadziesiąt minut po meczu w strefie wywiadów Stadionu Narodowego. – Na pewno czuję się bardzo, bardzo dobrze. Atmosfera przed meczem była gorąca, wiadomo, że jeszcze nigdy w historii nie wygraliśmy z Niemcami. Cieszymy się i ze zwycięstwa, i z trzech punktów, bo są dla nas bardzo ważne. Przecież naszym głównym celem jest awans na mistrzostwa Europy we Francji.
Ta wygrana za bardzo was nie rozpręży? Jesteśmy bardzo zmęczeni, ale od razu zaczęliśmy się koncentrować na spotkaniu ze Szkocją. To dla nas równie ważne spotkanie.
Zwycięstwo nad aktualnym mistrzem świata, drużyną, która wywalczyła tytuł kilka miesięcy temu, dla reprezentacji Polski będzie przełomem w budowaniu zespołu. Przed spotkaniem wierzyliście w zwycięstwo? Na ten moment czekaliśmy. Na taki mecz. To, że stać nas na takie spotkanie, wiedziałem już od kilku miesięcy. Dużo na to pracowaliśmy, nie tylko przez poprzednie kilka dni, i nareszcie udowodniliśmy, że możemy, potrafimy, a to bardzo ważne. Oczywiście czuło się to także w czasie zgrupowania, wszystkich dni treningów. Wiedzieliśmy, że możemy to osiągnąć, mecz dobrze się ułożył, walczyliśmy. Pamiętaliśmy, że Niemcy to superdrużyna, ale na końcu i tak liczy się to, kto wygrał. Pokazaliśmy, że reprezentacja Polski ma potencjał, i dziś już każdy o tym wie. Jesteśmy w rankingu FIFA na jednym z najgorszych miejsc w historii, Niemcy na pierwszym, to dużo mówi. Musimy utrzymać walkę do końca w kolejnych meczach. Najważniejsze, że chcemy pracować dalej.
(…)
Cały wywiad w najnowszym numerze tygodnika „Piłka Nożna”. Już w kioskach!
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.