Kolejny klub ma być zainteresowany usługami Dawida Szulczka w przyszłym sezonie. Niedawno, prasa rozpisywała się o możliwym przejęciu Cracovii przez 34-latrka. Teraz pojawiły się informacje, że w Zagłębiu Lubin miałby zastąpić Waldemara Fornalika.
Informacje o możliwym angażu Szulczka przy ul. Kałuży zdążył już zdementować prezes Pasów, Mateusz Dródż. – Koncentruje się na tym, aby pomóc trenerowi. Jeśli będą jakieś informacje dotyczące jego, to trener Jacek Zieliński najpierw dowie się tego od prezesa, a nie z gazet. Nie jest prawdą, że rozmowy z jakimkolwiek trenerem są na ostatniej prostej – skomentował.
???? Słyszę, że usługi trenera Dawida Szulczka zostały zaproponowane Zagłębiu Lubin.
Na ten moment można traktować to jako ciekawostkę, niemniej jednak niejasna jest przyszłość Waldemara Fornalika, którego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca.
Teraz Szulczek przymierzany jest do Zagłębia Lubin. Miedziowi po 26. kolejkach zajmują 10. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Nie grozi im już ani spadek (11 punktów przewagi nad szesnastą Koroną Kielce), ani europejskie puchary (dziesięć punktów straty do trzeciego Rakowa Częstochowa). W lubińskim ambicje przed tym sezonem sięgały jednak czołówki, stąd też niezadowolenie z pracy Waldemara Fornalika. Jak donosi na portalu x (dawny twitter), dziennikarz serwisu mkszaglebie.pl, Filip Trojanowicz, usługi Szulczka miały zostać zaproponowane klubowym władzom. A kontrakt byłego selekcjonera reprezentacji Polski wygasa 30 czerwca 2024.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.