Klub znad morza powoli zbroi się na eliminacje do Ligi Konferencji Europy. Dziś wieczorem wypłynęła informacja, że Lechia interesuje się pewnym zawodnikiem ze Szwajcarii.
Piłkarzem, który znalazł się w kręgu zainteresowań Lechii jest Roberto Alves. Informację o tym, że klub z Gdańska złożył 24-latkowi ofertę kontraktu podał Piotr Koźmiński z portalu WP Sportowe Fakty.
Alves to nominalny ofensywny pomocnik. Od małego był związany z Grasshopper Club Zürich, w którym przechodził kolejne młodzieżowe szczeble, aż w końcu zadebiutował w pierwszej drużynie. W ekipie 27-krotnego mistrza Szwajcarii się jednak nie przebił, w związku z czym kilka razy szukał gry na wypożyczeniach – dwukrotnie przechodził do FC Wil 1900 i raz do FC Winterthur, które w 2020 roku wykupiło go z Grasshoppers, i w którym gra do dziś.
24-latek ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Na zapleczu szwajcarskiej ekstraklasy zdobył 12 bramek i zaliczył 12 asyst. Jego drużyna zajęła pierwsze miejsce w lidze i zapewniła sobie awans do Swiss Super League. Możliwe, że w elicie drużyna będzie musiała sobie radzić bez swojego najlepszego asystenta.
Transfer Alvesa miałby być odpowiedzią na fiasko negocjacji z Jesusem Imazem. Wydawało się, że Hiszpan zasili szeregi Lechii, ale w pewnym momencie podjął decyzję o pozostaniu w Jagiellonii Białystok.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.