Już po pierwszej części spotkania 11. kolejki LaLigi mało kto mógł łudzić się, że coś lub ktoś zdoła powstrzymać tego wieczoru świetnie dysponowany Real.
Królewscy prowadzili bowiem z Valencią już 3:0, dublet ustrzelił brylujący w ostatnim czasie Mbappe, gola do szatni w 44. minucie zdobył Bellingham, a chwilę przed tym rzutu karnego na bramkę nie zamienił Vinicius.
Po pierwszych kilku minutach drugiej połowy stało się jasne, że podopieczni Xabiego Alonso na tym nie poprzestaną i nie zwolnią tempa. Bramka zdobyta przez Carrerasa w 82. minucie spotkania ustaliła wynik spotkania na 4:0.
Dominacja Los Blancos robiła wrażenie. Gospodarze tego spotkania oddali na bramkę Agirrezabali ponad 20 strzałów, z czego średnio co drugi był celny. Real zdecydowanie dłużej utrzymywał się przy piłce, wymieniając prawie dwa razy więcej podań od rywala.
Real świetnie wszedł w ten sezon ligowy. Po 11 spotkaniach wypracował sobie już siedmiopunktową przewagę nad drugim w tabeli Villarealem, choć warto również wziąć pod uwagę fakt, że Barcelona z 22 oczkami ma mecz zaległy mniej. Valencia nie wykorzystała szansy na wyjście ze strefy spadkowej, znajduje się obecnie na 18. miejscu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.