Do otwarcia transferowego okna pozostało już kilka dni. Zima w Ekstraklasie będzie niezwykle ciekawa, bo niemal przesądzone są transfery piłkarzy stanowiących o sile najmocniejszych zespołów polskiej ligi.
Kto wie, czy najbardziej nie wzmocni się lider rozgrywek, Legia Warszawa. Dotychczas mówiło się o wiszącym nad Warszawą widmie wyprzedaży, a teraz Fakt pisze o możliwości przyjścia na Łazienkowską dwóch znakomitych zawodników – Abdou Razaka Traore oraz Wladimira Dwaliszwilego. I co najważniejsze – zarówno piłkarz Lechii, jak i Polonii do Wojskowych przechodziliby za darmo. Ewentualny wyjazd Żyro czy Jędrzejczyka nie stanowiłby większego kłopotu.
Od dawna mówi się także o przejściu Sebastiana Mili ze Śląska Wrocław do Lechii Gdańsk. Milowemu umowa kończy się dopiero w czerwcu, więc najpewniej klub z Gdańska będzie musiał wyłożyć za pomocnika jakąś kwotę.
Aktywny na transferowym rynku chce być także poznański Lech, który niemal na pewno pozyska za około 400 tysięcy złotych Aleksandra Kwieka z Górnika Zabrze. Na celowniku Kolejorza jest także Łukasz Teodorczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.