Szymon Marciniak dla PN: Collina już mi pogratulował
Z perspektywy polskiego kibica finał młodzieżowych mistrzostw Europy był ciekawy przede wszystkim z powodu Szymona Marciniaka i jego zespołu sędziowskiego, który został wyznaczony do poprowadzenia ostatniego meczu turnieju. Z polskim arbitrem udało nam się zamienić kilka słów niedługo po zakończeniu finału.
Szymon Marciniak przed rozpoczęciem spotkania Szwecja – Portugalia. Przed turniejem mówiło się, że dla polskiego sędziego dobry występ w Czechach może być przepustką do udziału w przyszłorocznych mistrzostwach Europy we Francji. Marciniak w rozmowie z PN nie chciał się jednak wypowiadać na ten temat…(fot. Grzegorz Wajda)
Polski arbiter spisał się fantastycznie, w krytycznych momentach, a takich nie brakowało, podejmował słuszne decyzje. Nic dziwnego, że po meczu przez obserwatorów nazwany został największym wygranym tego meczu. Oczywiście zaraz po Szwedach…
To nie był dla pana łatwy mecz, kilka sytuacji musiało spowodować przyspieszone bicie serca, jak choćby strzał z rzutu karnego, po którym piłka odbiła się od poprzeczki… Nie będę teraz mówił, że serce nie zabiło mocniej przy karnym, bo zabiło, ale koledzy stojący na linii od razu mi podpowiedzieli, że była bramka. W tej sytuacji nie było żadnych wątpliwości, od razu wiedzieliśmy, jak powinniśmy się zachować. Ale w sumie taka była odpowiedzialność moich kolegów, którzy obserwowali linię, taka ich robota. Ja w takich sytuacjach skupiam się na zawodniku strzelającym. Super, że chłopaki widzieli, co widzieli.
Pierluigi Collina zdążył już panu pogratulować dobrego występu? Szczerze mówiąc, już w trakcie meczu wie się, czy jest dobrze, czy źle. Czułem, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, że podejmujemy słuszne decyzje. A wracając do pytania – tak, Pierluigi Collina przyszedł do nas po meczu i powiedział kilka miłych słów.
To był pana najlepszy mecz w tym sezonie? Nie chcę mówić, że najlepszy, bo wiele meczów było dobrych. Ale ten był zdecydowanie najważniejszy, najwięcej się o nim pisało i mówiło. W końcu to był finał mistrzostw Europy. Cieszę się, że w taki sposób zakończyłem ten sezon.
Obserwowałem pana przed meczem, wyglądał pan na człowieka pozbawionego układu nerwowego. Bo stresu naprawdę nie było! Nazwałbym to raczej pozytywną adrenaliną napędzającą do pracy, mobilizującą przed wyzwaniem. Poza tym nie mogło być stresu, bo naprawdę byliśmy świetnie przygotowani do tych mistrzostw. Sztab ludzi pracował z nami podczas turnieju i na zgrupowaniu. Mentalnie również byliśmy gotowi na to wyzwanie.
Rozumiem, że widzimy się za rok we Francji… Widzimy się, ale na meczach ekstraklasy już niedługo! (śmiech) Życzę miłej podróży do Polski!
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.