Zagłębie Lubin po dwóch golach Patryka Szysza pokonało 2:0 Bruk-Bet Termalikę Nieciecza na inaugurację 25. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy.
O losach spotkania zadecydował nietypowy duet. Matej Hybs dwukrotnie sfaulował w obrębie pola karnego Patryka Szysza, a ten dwukrotnie wykorzystał podyktowane jedenastki, dzięki czemu zaliczył dublet i poprowadził Zagłębie do zwycięstwa.
Zwycięstwa, dodajmy, bardzo ważnego w kontekście walki o utrzymanie. Dlaczego? Ano dlatego, że przed rozpoczęciem meczu czternastych lubinian od ostatniej w tabeli Termaliki dzieliły zaledwie trzy punkty.
Jednak po upływie 90 minut „Miedziowi” zdystansowali Bruk-Bet na odległość sześciu oczek i jednocześnie awansowali o dwa miejsca w górę, podczas gdy „Słonie” w dalszym ciągu zamykają stawkę.
Tym samym „Słonie” zakończyły swoją passę dwóch wygranych z rzędu. Co innego podopieczni Piotra Stokowca, którzy kontynuują serię, a mianowicie zanotowali już czwarte kolejne spotkanie bez porażki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.