Ta ostatnia niedziela. Kto zostanie mistrzem Anglii?
No i w końcu się doczekaliśmy. To już ostatni weekend z Premier League w tym sezonie. Weekend, który da nam odpowiedź na najważniejsze z pytań – kto zostanie mistrzem Anglii?
Tylko prawdziwy kataklizm może pozbawić City tytułu mistrzowskiego
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że w niedzielne popołudnie będziemy świadkami wielkich emocji. O tytuł walczą bowiem Manchester City i Liverpool, a różnica pomiędzy nimi jest niewielka i sytuacja w tabeli może zmienić się w każdej chwili. Tak cała sytuacja wygląda z pobieżnego oglądu. Realia są jednak takie, że sięgnięcie przez piłkarzy Manuela Pellegriniego po mistrzostwo wydaje się być formalnością.
Oczywiście, nie ma co zbyt wcześnie dzielić skóry na niedźwiedziu, ale fakty są takie, że The Citizens mają po swojej stronie praktycznie wszystkie atuty. W niedzielę zagrają przed własną publicznością z nie walczącym już o nic West Hamem. Londyńczycy zapewnili sobie utrzymanie, europejskie puchary już im nie grożą i na Etihad Stadium stawią się już właściwie w urlopowych nastrojach.
Manchester na swoim terenie gra w tym sezonie znakomicie. Z 18 spotkań, podopieczni Pellegriniego wygrali 16 i po jednym zremisowali oraz przegrali. Strzelili przy okazji aż 61 bramek, tracąc zaledwie 13. Łącznie mają ich na swoim koncie już 100 i wciąż mają szansę na pobicie rekordu Chelsea, która w swoim najlepszym sezonie zdobyła w lidze aż 103 gole. City mogą więc nie tylko sięgnąć po tytuł, ale także zapisać się na kartach historii Premier League wspaniałym rekordem.
Jedynym zespołem, który może jeszcze zagrozić Obywatelom jest Liverpool. The Reds prowadzili w tabeli przez wiele tygodni, jednak dwa słabsze mecze na finiszu rozgrywek sprawiły, że na Anfield muszą się wstrzymać z otwieraniem szampanów. Jeśli Manchester City przegra swoje ligowe spotkanie, to drużynie prowadzonej przez Brendana Rodgersa do tytułu wystarczy nawet najskromniejsze zwycięstwo z Newcastle United. Jeżeli jednak The Citizens zremisują z WHU, to Liverpool będzie musiał pokonać Sroki… trzynastoma bramkami! W futbolu wszystko jest oczywiście możliwe, ale takich cudów spodziewać się raczej nie należy.
No i jeszcze jednak sprawa. Wciąż nie wiadomo kto będzie trzecim spadkowiczem… tzn. wiadomo, ale żeby wszystko zostało oficjalnie przypieczętowane, zainteresowane zespoły muszą rozegrać swoje spotkania. Z Premier League na 99,9 procent pożegna się z Norwich City, które ma trzy punkty straty do West Bromwich Albion i bilans bramkowy gorszy o minus 17 goli. Ostatnim rywalem Kanarków będzie Arsenal i ciężko sobie wyobrazić, by Kanonierzy dali sobie wbić na Carrow Road kilkanaście bramek.
Niedziela z Premier League.
Liverpool FC – Newcastle United (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Manchester City – West Ham United (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1 Cardiff City – Chelsea FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Fulham FC – Crystal Palace (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X Hull City – Everton FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Norwich City – Arsenal FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Southampton FC – Manchester United (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Sunderland AFC – Swansea City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Tottenham Hotspur – Aston Villa (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
West Bromwich Albion – Stoke City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.