Tadrowski: W Lille nie miałem szans, w Polsce się przebudziłem
Na razie to jedna z najciekawszych przeprowadzek polskiego okna transferowego, choć akurat dotyczy piłkarza pozyskanego z I ligi, konkretnie z Arki Gdynia. Julien Tadrowski, młodzieżowy reprezentant kraju, produkt akademii piłkarskiej Lille, został nowym obrońcą Pogoni Szczecin. Młody Polak, jedno z odkryć sezonu w I lidze, kosztował podobno około 300 tysięcy złotych.
ROZMAWIAŁ ZBIGNIEW MUCHA
Dlaczego akurat Pogoń? Zależało mi na tym, by trafić jak najszybciej do ekstraklasy, do solidnego klubu, w którym mieć będę szansę występów – mówi Tadrowski.
Co z propozycją Polonii Warszawa? W Gdyni powiedziano mi, że przyszło zaproszenie na testy. Nie interesowało mnie to. Słyszałem, że w Polonii są pewne problemy finansowe, a poza tym w klubie, który chce walczyć o mistrzostwo, być może usiadłbym na ławce. A ja chcę przede wszystkim grać.
(…)
Skąd w ogóle pomysł, by nagle porzucić Francję, gdzie się pan wychował i przyjechać do Polski? W Lille nie widziałem szansy na przebicie się do pierwszej drużyny, a do innego klubu iść nie chciałem. Dlatego zdecydowałem się na Arkę i był to dobry wybór. Można powiedzieć, że się piłkarsko… obudziłem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.