Taktyczny profil piłkarza. Kun Aguero – problem wzrostu
Niejeden wybitny piłkarz nie osiągnął w futbolu tyle, ile powinien, bo w spisie boiskowych ról nie było takiej, która pozwoliłaby mu się w pełni zrealizować. Niejeden znakomity zawodnik nie spełnił oczekiwań, gdyż nie mieścił się w akurat obowiązujących w jego czasach schematach taktycznych. Bo prawdą nie tylko piłkarską jest, że nie wystarczy być geniuszem, ale trzeba jeszcze trafić na swoje czasy.
LESZEK ORŁOWSKI
O ile jednak dzieła nierozumianego przez współczesnych malarza czy pisarza pozostają po nim i zawsze jest nadzieja, że docenią je przyszłe pokolenia, o tyle piłkarz kończy karierę i już. Czego nie dokonał, nie dokona tego już nigdy.
Plac Messiego
Takie to ogólniejszej natury refleksje przychodzą do głowy, gdy obserwuje się karierę Sergio Aguero. To zawodnik, który umie wszystko to, co umie Leo Messi. Nie ma zagrania z repertuaru gwiazdy Barcelony niedostępnego dla napastnika Manchesteru City. Oczywiście, takim piłkarzem jak Messi El Kun nie byłby nigdy, nawet gdyby trafił na bardziej sprzyjające czasy i okoliczności, niż mu się to zdarzyło. Chodzi bowiem przecież nie tylko o to, by coś umieć zrobić, ale by robić to na boisku stosunkowo często. A pod względem powtarzalności genialnych zagrań Messi jest niezrównany. Jednak nie sposób nie pomyśleć, że Kun, uważany przecież za wielką gwiazdę tak czy owak, mógłby być nie piłkarzem numer 31 w świecie (tak go sklasyfikowaliśmy w rankingu „100 najlepszych piłkarzy globu według PN”, zamieszczonym w numerze 40/2014), ale numer 3, zaraz za Messim i Cristiano Ronaldo.
I właśnie próbą odpowiedzi na to, dlaczego Kun nie jest klasyfikowany tak wysoko, jak być powinien, zważywszy na jego talent, jest niniejsze wypracowanie.
Sprawa jest w sumie banalna i da się ją wyjaśnić jednym krótkim, żołnierskim zdaniem, które brzmi: chłopak za mało urósł, jest za niski. Aguero mierzy 172 centymetry, a więc i tak o pięć więcej niż Leo Messi. Czemu zatem to, co nie przeszkodziło jednemu, stało się kulą u nogi drugiego?
Oto lista przyczyn: 1. Aguero gorzej niż Messi nadaje się do roli środkowego napastnika będącego zarazem głównym rozgrywającym akcji ofensywnych swojego zespołu, w której genialnie odnajduje się Leo; to nie jego emploi, on jest po prostu napastnikiem. 2. Nawet gdyby spróbowano ustawić Kuna jak Messiego i nawet gdyby przyniosło to niezłe skutki, na świecie jest tylko jedna Barcelona, gdzie taka rola przewidziana jest w scenopisie; a w Barcelonie gra Leo. 3. Obaj są Argentyńczykami, Kun nie może więc w zespole narodowym obsadzić głównej roli, musi podporządkowywać się Messiemu. 4. Generalnie we współczesnym futbolu nie ma miejsca dla niskiego środkowego napastnika. A przynajmniej wystawianie na szpicy piłkarza mierzącego tyle, ile Aguero, nie jest rzeczą oczywistą.
I oczywiście to ostatnie zagadnienie najbardziej nas tu interesuje. Skoro dziewiątka o wzroście 172 centymetry jest anachronizmem, to co z nią zrobić?
(…)
Cały artykuł w najnowszym numerze tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.