Przed startem rundy wiosennej ŁKS postanowił odezwać się do Wojciecha Łobodzińskiego. – Nie jestem ani sędzią moralnym, ani etycznym – mówi opiekun łódzkiej ekipy, Ryszard Tarasiewicz.
Tak szczerze, nie przeszkadza panu fakt, że Łobodziński jest zamieszany w aferę korupcyjną? Ryszard Tarasiewicz: Nie jestem ani sędzią moralnym, ani etycznym. Jeżeli będą takie zarzuty pod adresem ŁKS, to niech inni spojrzą do swojego ogródka, nie tylko ligowego. Mamy dużo przykładów podwójnej moralności.
Wisła Kraków w kilka dni po otrzymaniu informacji z prokuratury zawiesiła Łobodzińskiego w prawach zawodnika. ŁKS takiego piłkarza przyjmuje. Inne standardy? Inne standardy, ale proszę mi powiedzieć, dlaczego w reprezentacji Polski gra człowiek, który też miał zarzuty korupcyjne?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.