W bardzo trudnej sytuacji znajduje się Łódzki Klub Sportowy. Ryszard Tarasiewicz przygotował listę piłkarzy, którzy mogą zimą dołączyć do zespołu.
Jednak w ŁKS raczej będzie więcej osłabień, niż wzmocnień. Klub ma ogromne problemy finansowo-organizacyjne. Piłkarze czekają na zaległe pieniądze, a w takich okolicznościach ciężko sprowadzić nowych zawodników.
– Mam listę 28 zawodników. Przygotowałem ją dla zarządu. Będziemy próbowali kogoś z tej listy sprowadzić. Problem w tym, że aby zacząć rozmowy, trzeba tym zawodnikom coś zaproponować – powiedział Ryszard Tarasiewicz, trener ŁKS.
Pogrążony w organizacyjnym chaosie ŁKS nie jest idealnym miejscem pracy dla profesjonalnego piłkarza. – Są kluby, gdzie piłkarze mogą jeść, spać, trenować i niczym innym się nie martwić. Tu jest inaczej – zakończył Tarasiewicz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.