Dobra wiadomość dla wszystkich sympatyków Śląska Wrocław. Do treningów – na razie indywidualnych – wrócił Tadeusz Socha. Obrońca mistrzów Polski pauzował ostatnio z powodu groźnej kontuzji oka.
24-letni Socha urazu nabawił się tuż przed wyjazdem do Szczecina na ligowy mecz ze Śląskiem Wrocław. Piłkarz trafił do szpitala, gdzie przebywał przez kilka dni, a lekarze bardzo kategorycznie zakazali mu jakiegokolwiek wysiłku fizycznego przez trzy najbliższe tygodnie.
Po przeprowadzeniu kolejnych badań, okazało się, że stan zdrowia Sochy znacznie się poprawił, dlatego dostał on zielone światło na powrót do lekkich treningów. – W środę Tadek przeszedł kolejne badania u ordynatora Oddziału Okulistycznego Szpitala Wojskowego, które wykazały znaczącą poprawę. Dlatego pozwoliliśmy zawodnikowi na szybsze wznowienie zajęć – powiedział lekarz Śląska Wojciech Sznajder.
– To był mój pierwszy trening od czasu tego zdarzenia i zdecydowanie czuję się już o wiele lepiej. Na pewno jakiś ślad po urazie pozostał, poza delikatnym bólem trochę pogorszył mi się wzrok. Po takiej kontuzji nieco dłużej dochodzi się do pełni zdrowia – tak sprawę komentował sam zawodnik.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.