Tomaszewskiego klaunem, jego słowa wzbudziły ogromne oburzenie. Polski bramkarz udowodnił później na boisku, że na swoim fachu zna się jak mało kto. Od tych wydarzeń minęło już kilkadziesiąt dobrych lat. Piłka nożna poszła do przodu, podobnie jak przemysł pogardy z nią związany.
GRZEGORZ GARBACIK
Futbol to sport dla prawdziwych mężczyzn i nie ma w nim miejsca dla mięczaków – ile razy tłumaczono w ten sposób różne, często brutalne i chamskie boiskowe zachowania? Podobna fraza przy wielu okazjach jest bardzo wygodną wymówką na ostry faul czy też rzucenie w stronę przeciwnika kilku wulgarnych słów. Wypowiedź Clougha, która kiedyś wzbudziła oburzenie, dziś nie poruszyłaby nikogo. Żaden brukowiec by się tym nie zainteresował, nie powstałby sensacyjny tytuł, a określenie kogoś mianem klauna – przy obecnych standardach – z dużą dozą prawdopodobieństwa przeszłoby bez echa.
(…)
POMYŚL, ZANIM POWIESZ
Nerwy puszczały najlepszym i tym, po których niewielu się tego spodziewało, ale prym w obrażaniu zawsze wiedli zawodnicy, których temperament był powszechnie znany. Jedni, tak jak Eric Cantona, Roy Keane czy też Paolo Di Canio, dokładali do tego klasę sportową, inni, jak choćby Joey Barton, słynęli głównie z kontrowersyjnego zachowania i ciętego języka. Znakomity Francuz, który zdobywał piękne bramki dla Manchesteru United, nie należał do pokolenia grzecznych chłopców, jakich w latach 90. wielu było na Old Trafford. Kiedy trzeba było, zaatakował ciosem kung-fu kibica na trybunach, kiedy chciał kogoś obrazić, po prostu to robił, tak jak wtedy, gdy nie zostawił suchej nitki na innym świetnym francuskim piłkarzu tego okresu, Didierze Deschampsie. – Takich graczy jak on można znaleźć na każdym rogu. Deschamps nadaje się tylko do noszenia wody dla kolegów – powiedział Cantona i jak się okazało, nie miał racji, ponieważ trójkolorowi pod wodzą młodego kapitana wygrali mistrzostwo świata i Europy, a on sam, jeszcze w 1996 roku, sięgnął po dwa europejskie trofea z Juventusem. – Ilu takich zawodników możecie znaleźć na każdym rogu ulicy? – zapytał z przekąsem Deschamps. – A poza tym, każda drużyna potrzebuje kogoś, kto nosi wodę – dodał. Cantonie tym razem utarto nosa, ale podobnie było wtedy, gdy nazwał selekcjonera reprezentacji Henriego Michela workiem gów… Karą było odsunięcie na rok od drużyny narodowej.
Podobnie było z Paolo Di Canio. Jeszcze w czasach gry dla West Hamu Włoch starł się z Davidem Jamesem. – On musi mieć mózg wielkości orzeszka. Nazwałem go kretynem rok temu, a on potrzebował aż 12 miesięcy, by zrozumieć znaczenie tego słowa. Moja dwuletnia córka myśli szybciej od niego – powiedział, cytowany przez „The Guardian”. Co ciekawe, obaj panowie spotkali się ze sobą w jednej drużynie pół roku po tej akcji. Można zakładać, że w szatni WHU nie przydzielono im sąsiednich szafek.
W tyle za Francuzem i Włochem nie pozostawał inny zadziorny i wyrazisty piłkarz, który odcisnął piętno na boiskach Premier League. Roy Keane stracił mistrzostwa świata w 2002 roku z powodu głośnego konfliktu z Mickiem McCarthym. Oświadczenie, które kapitan Manchesteru United wygłosił pod adresem selekcjonera, przeszło do annałów futbolu. – Mick, jesteś wielkim kłamcą. Jesteś piep… idiotą. Nigdy nie ceniłem cię jako piłkarza, nie ceniłem cię jako menedżera i nie cenię cię jako człowieka. Jesteś piep… idiotą, który może sobie wsadzić te mistrzostwa świata w d… Jedynym powodem, dla którego miałem z tobą jakąkolwiek styczność, był fakt, że prowadzisz reprezentację mojego kraju. Nie jesteś jednak nawet Irlandczykiem, tylko angielskim fiu… – zakończył tyradę. „The Irish Times” określił to wydarzenie mianem „irlandzkiego momentu księżnej Diany”, nawiązując do jej głośnego wypadku i śmierci. Nic jednak dziwnego, konflikt kapitana i selekcjonera kadry urósł w 2002 roku do sprawy rangi państwowej.
(…)
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (10/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.