FC Barcelona jest coraz bliżej mistrzostwa Hiszpanii. Podopieczni Tito Vilanovy zremisowali na San Mames z Athletikiem Bilbao 2:2 i już naprawdę niewiele dzieli ich od wywalczenie tytułu mistrzowskiego.
Blaugrana nie miała w Bilbao łatwej przeprawy. Już bowiem w 27. minucie Victora Valdesa pokonał Markel Susaeta. Wynik 1:0 dla gospodarzy utrzymywał się przez długi czas, jednak jak już Barcelona wzięła się za odrabianie strat, to od razu postanowiła zgarnąć pełną pulę.
Wszystko zmieniło wejście na boisko… oczywiście, Leo Messiego. Argentyńczyk pojawił się na placu boju w 59. minucie i już kilka chwil później wpisał się na listę strzelców. Minęło 120 sekund, a Barcelona prowadziła już na Sam Mames 2:1. Tym razem Messi asystował, a do siatki trafił Alexis Sanchez.
Gospodarze walczyli jednak do końca i tuż przed końcem spotkania doprowadzili do remisu. Bohaterem Basków został Ander Herrera.
Warto dodać, że sobotni mecz był ostatnim dla piłkarzy Barcelony na Sam Mames. Stadion Athletiku po sezonie zostanie rozebrany, a Baskowie przeniosą się nowy, mogący pomieścić 55 tysięcy widzów obiekt.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.