Łukasz
Teodorczyk zdobył 11. bramkę w obecnym sezonie. Polak wpisał się
na listę strzelców w piątkowym meczu ligi belgijskiej, w którym
Anderlecht wygrał 2:1 z zespołem RSC Charleroi na wyjeździe.
Piątkowe
spotkanie rozgrywane w Charleroi rozpoczęło się znakomicie dla
gości z Brukseli. Już w trzeciej minucie Anderlecht wyszedł na
prowadzenie: Serb Lazar Marković dośrodkował w pole karne, a
Japończyk Ryota Morioka z bliskiej odległości posłał piłkę do
siatki. Dla byłego pomocnika Śląska Wrocław to 11. gol w lidze
belgijskiej w trwającym sezonie.
Na
kolejne bramki trzeba było poczekać do drugiej połowy meczu. Tę
lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w 48. minucie gry wyrównali
stan rywalizacji. Po zagraniu portugalskiego obrońcy Nurio Fortuny
na listę strzelców wpisał się Amara Baby. Warto dodać, że
Senegalczyk pojawił się na boisku tuż po przerwie.
Ostatecznie
to Anderlecht cieszył się z kompletu punktów. Przesądziła o tym
bramka zdobyta przez Łukasza Teodorczyka. W 64. minucie gry
reprezentant Polski pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za
faul na nim samym. Dla Teodorczyka to już 11. trafienie w sezonie
2017/18.
Polski
napastnik w piątkowy wieczór spędził na murawie pełne 90 minut.
W końcówce spotkania 26-latek został ukarany żółtą kartką za
faul.
Po
zwycięstwie nad Charleroi drużyna Anderlechtu awansowała na drugie
miejsce w ligowej tabeli. Do liderującego Club Brugge zespół z
Brukseli traci w tej chwili sześć punktów.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.