Wszystko wskazuje na, to że długa saga związana z przyszłością Carlosa Teveza dobiega końca. Argentyńczyk jest już w Manchesterze i jak zdradził jego agent Kia Joorabchian, piłkarz zamierza posypać głowę popiołem i przeprosić za swoje nieprofesjonalne zachowanie.
Przypomnijmy, że Tevez przez kilka miesięcy przebywał w swojej ojczyźnie, po tym jak Roberto Mancini odsunął go od składu. Powodem takiej decyzji Włocha było zachowanie Teveza w trakcie jesiennego meczu z Bayernem Monachium w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów. Były już kapitan Manchesteru City odmówił wejścia na boisko, czym niezwykle rozsierdził swojego szkoleniowca.
Obie strony chcą jednak zakopać w końcu topór wojenny, co ma przynieść korzyść nie tylko klubowi, ale także samemu piłkarzowi, który od października nie pojawił się na boisku. Warunkiem do pogodzenie się Teveza i Manciniego są jednak przeprosiny Argentyńczyka. Jak poinformował jego agent, zawodnik jest na nie gotowy.
– Carlos ma wiele do naprawienia jeśli chodzi o jego stosunki z fanami i kolegami z drużyny – powiedział Joorabchian w trakcie wywiadu dla „The Telegraph”. – On jest już gotowy na powiedzenie „przepraszam” – dodał agent Teveza.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.