Sprawa Carlosa Teveza wciąż nie schodzi z czołówek kolumn sportowych na Wyspie. Zwłaszcza że będzie on wielkim nieobecnym podczas niedzielnych derbów Manchesteru. Carlito, zawieszony przez klub do czasu zakończenia wewnętrznego dochodzenia w sprawie incydentu z meczu Ligi Mistrzów na Allianz Arena w Monachium, przebywa obecnie w Buenos Aires. 27-letniemu napastnikowi grozi rozwiązanie kontraktu, gdyby okazało się, że rzeczywiście zignorował polecenie Roberto Manciniego, aby pójść na rozgrzewkę podczas batalii z Bayernem. Ostatnio pojawiły się głosy, iż Manciniego w sporze z Tevezem nie chcą poprzeć najbliżsi współpracownicy, gdyż zwyczajnie nie słyszeli, jakoby Argentyńczyk odmówił wyjścia na rozgrzewkę! Aby jakoś wyjść z twarzą z tej pompowanej afery i uratować dobre imię Manciniego, Tevez będzie musiał zapłacić karę w wysokości sześciu tygodniówek, czyli 1,2 miliona funtów. W styczniu, kiedy okno transferowe zostanie otwarte, MC zejdzie z ceny transferowej nawet do 20 milionów funtów za Niebieskiego Apacza. Pytanie, który klub zechce zaryzykować współpracę z tak krnąbrnym piłkarzem.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.