Nie milkną echa skandalicznego zachowania Carlosa Teveza. Napastnik Manchesteru City podczas meczu z Bayernem Monachium w LM rzekomo odmówił wejścia na boisku. Argentyńczyk jednak wszystkiemu zaprzecza…
Jak poinformowaliśmy w środowy poranek Trener „The Citizens” Roberto Mancini podczas konferencji prasowej po wtorkowym meczu ogłosił, że Tevez już nigdy nie zagra w barwach jego zespołu. – Jeśli piłkarz grając w Manchesterze City w rozgrywkach Ligi Mistrzów zarabia tak wielkie pieniądze i odmawia wejścia na boisko to nie ma dla niego miejsca w drużynie – wyznał wściekły Mancini.
– Pomagałem Carlosowi przez ostatnie dwa lata i nie mogę zaakceptować jego zachowania. Dla mnie, on jest skończony i nie będę na niego więcej stawiał – dodał włoski szkoleniowiec.
Główny zainteresowany zaraz po meczu skomentował tą sytuację. Wymowne było to, że nie zrobił tego po angielsku, a hiszpańsku. – Nie byłem psychicznie gotowy i powiedziałem to Manciniemu. To moja suwerenna decyzja. Całą karierę byłem profesjonalistą – uciął pytania dziennikarzy Tevez.
Na drugi dzień wydał jednak oświadczenie, w którym napisał: – Chciałbym przeprosić wszystkich fanów Manchesteru City za nieporozumienie. Nie odmówiłem gry. Byłem do niej gotowy. To nie jest właściwy moment, by ujawniać szczegóły.
Zachowanie byłego snajpera Manchesteru United ocenił legendarny szkocki piłkarz Graeme Souness: – Tevez jest hańbą dla futbolu. Odzwierciedla wszystkie złe stereotypy współczesnego piłkarza. Znam Roberto Manciniego od lat, a po meczu z nim rozmawiałem. Był wręcz roztrzęsiony tym, co się stało. Właściciel klubu powinien jak najszybciej pozbyć się Argentyńczyka – stwierdził gracz Liverpoolu w latach 70-tych i 80-tych.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.