Po bardzo emocjonującym meczu Manchester City wysoko wygrał w delegacji z Sunderlandem (4:1). Po raz kolejny znakomitą formę potwierdził Sergio Aguero, który zdobył dwie bramki.
Sergio Aguero potwierdził znakomitą dyspozycję
Wicelider angielskiej ekstraklasy wybrał się na Stadium of Light, gdzie w lidze nie wygrał od 2008 roku. Niemniej jednak w ostatnich poczynaniach Obywateli widać znaczny progres – w Lidze Mistrzów podopieczni Manuela Pellegriniego wygrali z Bayernem, a w Premier League nie dawali szans Swansea i Southampton. Problemem dla The Citizens mogłaby być plaga kontuzji. Do gry niezdolni przed spotkaniem byli Kompany, Kolarov, Silva i Nastasić. W ekipie Sunderlandu zabraknąć miało tylko Giaccheriniego i van Aanholta.
Od początku więcej przy piłce utrzymywali się goście, jednak piłkarze ze Stadium of Light nic sobie z tego nie robili i w 19. minucie zdobyli bramkę. Chwilę potem dał jednak o sobie znać będący ostatnio w wybornej dyspozycji Aguero i mieliśmy remis. Obywatele chcieli jak najszybciej wyjść na prowadzenie i udało im się to pod koniec pierwszej części gry. Stevan Jovetić, który asystował przy golu Aguero, tym razem sam został przez niego obsłużony i nie pozostało mu nic innego, jak strzelić na 2:1.
Zdecydowanie lepsi The Citizens po zmianie stron dalej wymieniali wiele krótkich podań, a ich cierpliwe budowanie akcji popłaciło niedługo po wznowieniu gry. Najpierw prowadzenie podwyższył Pablo Zabaleta, a później po raz kolejny piłkę do bramki wepchał Aguero. Wtedy było już wiadomo, że gospodarze nie mają co się łudzić o choćby jeden punkt w tym spotkaniu.
Po meczu City pozostaje na drugim miejscu, a Sunderland na 14. Obywatelom nie udało się zmniejszyć straty do prowadzącej Chelsea, która również wygrała swoje starcie.
Na Emirates Stadium Arsenal podejmował Southampton, a w podstawowym składzie gospodarzy po raz kolejny zabrakło kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego. Przez cały mecz gospodarze zdecydowanie przeważali, ale nie mogli wstrzelić się między słupki gości. Udało się to dopiero tuż przed końcem, gdy Forstera pokonał Alexis Sanchez. Zwycięstwo pomogło Kanonierom przeskoczyć na 6. miejsce.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.