The Citizens obchodzą prawo? BVB domaga się reakcji UEFA!
Manchester City będzie jednym z grupowych rywali Borussii Dortmund w Lidze Mistrzów. Mimo, że do rozpoczęcia rozgrywek zostało jeszcze trochę czasu, to na Signal Iduna Park rozpoczęto już małą wojnę podjazdową. Jako pierwszy w mistrzów Anglii uderzył prezes BVB Hans-Joachim Watzke.
UEFA powinna zająć się przypadkiem Manchesteru City?
Zdaniem sternika Borussii, Europejska Federacja Piłkarska powinna nieco dokładniej przyjrzeć się finansowaniu drużyny z Manchesteru. Chodzi głównie o niezwykle lukratywną umowę z liniami lotniczymi Etihad, na mocy której The Citizens otrzymają 350 milionów funtów! Warunek? Ich stadion będzie przez kilka najbliższych lat nosił nazwę Etihad Stadium.
Watzke nie ma wątpliwości, że to zwykłe obchodzenie przepisów przez Manchester, który w ten sposób nie zamierza podporządkowywać się zasadom finansowego fair-play. – UEFA musi się tym zająć – grzmiał prezes BVB. – Nie może być tak, że ktoś będzie obchodził zasady i pompował pieniądze tylnymi drzwiami. Jeśli tak się będzie działo, to idea finansowego fair-play bardzo szybko upadnie.
Warto dodać, że linię lotnicze Etihad są własnością skarbu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a osobą, która ma dość mocne powiązania z tamtejszym rządem jest właściciel Manchesteru City Szejk Monsour.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.