Liverpool FC po bardzo emocjonującym meczu wygrał na wyjeździe z Norwich City 3:2. The Reds po 35 kolejkach są liderem Premier League i mają pięć punktów przewagi nad drugą Chelsea.
Piłkarze Brendana Rodgersa wykorzystali potknięcie The Blues, którzy w sobotę przegrali przed własną publicznością z ostatnim w tabeli Sunderlandem 1:2. Liverpool nad trzecim Manchesterem City ma dziewięć punktów przewagi, ale The Citizens mają o dwa mecze rozegrane mniej.
Konfrontacja na Carrow Road zaczęła się fantastycznie dla przyjezdnych. W 4. minucie Raheem Sterling zdecydował się na uderzenie z dystansu i umieścił piłkę w bramce. To było fantastyczne trafienie młodego skrzydłowego Liverpoolu.
Zaledwie siedem minut później drużyna z miasta Beatlesów prowadziła już 2:0. Znów w jednej z głównych ról wystąpił Sterling, który kapitalnie dośrodkował do Luisa Suareza. Urugwajczyk musiał tylko przystawić stopę.
Po kwadransie miażdżącej przewagi The Reds, mecz się wyrównał, ale na kolejne gole kibice czekali do drugiej części. W 54. minucie bramkę kontaktową zdobyli gospodarze. Simon Mignolet nieudanie piąstkował piłkę, dopadł do niej Gary Hooper i przywrócił nadzieję na dobry wynik sympatykom Norwich.
Kilka minut później Liverpool znów prowadził dwiema bramkami. Kapitalną indywidualną akcją popisał się świetnie dysponowany Sterling. Kanarki nie zamierzały odpuszczać i w 77. minucie po raz drugi złapały kontakt. Dośrodkowanie Martina Olssona strzałem głową wykończył Robert Snodgrass. W końcówce piłkarze Neila Adamsa mieli jeszcze jedną dobrą okazję, ale strzał Ricky’ego van Wolfswinkela dobrze obronił Mignolet.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.