Do dużej niespodzianki doszło w pierwszym niedzielnym meczu 24. kolejki Premier League. Liverpool FC zremisował na wyjeździe z West Bromwich Albion 1:1. Mimo straty punktów drużyna prowadzona przez Brendana Rodgersa zostanie na czwartej pozycji w tabeli.
Początek spotkania był wyrównany, ale – zgodnie z planem – pierwsi gola strzelili przyjezdni. Luis Suarez zatańczył w polu karnym z obrońcami, sprytnie skierował piłkę w kierunku bramki, a z kilkudziesięciu centymetrów do siatki wbił ją Daniel Sturridge. Możliwe, że gdyby Anglik nie dotknął futbolówki, to i tak wpadałaby do bramki. Dla Suareza była to 14. asysta w tym sezonie.
Gospodarze nie załamali się po stracie gola i gra wciąż była wyrównana. Tuż przed przerwą dobrą szansę miał Zoltan Gera, ale jego uderzenie minimalnie poszybowało nad poprzeczką. Kolejną groźną akcję West Brmowich Albion stworzyło w 54. minucie – Gareth McAuley doszedł do strzału głową, ale Simon Mignolet fenomenalnie obronił.
Gracze Pepa Mela w końcu dopięli swego i w 67. minucie wyrównali. Największy udział przy tej bramce miał… Kolo Toure. Iworyjczyk popełnił kardynalny błąd i zamiast do kolegi, podał do Victora Anichebe, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem The Reds.
Do końca meczu obie ekipy walczyły o zwycięstwo, ale wynik już się nie zmienił.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.