Kamil Glik po sobotnich derbach Turynu znalazł się na ustach niemal wszystkich kibiców we Włoszech. Wszystko za sprawą faulu, którego dopuścił się podczas potyczki z Juventusem.
Kamil Glik negatywnym bohaterem weekendu we Włoszech
Reprezentant Polski w 35. minucie bardzo agresywnie zaatakował Emanuele Giaccheriniego i został wyrzucony z boiska. Włoskie media nie zostawiły na nim suchej nitki, a wejście Glika określono mianem „okropnego” i „strasznego”. Jeśli jeszcze nie widzieliście faulu obrońcy Torino, to służymy stosownym filmem.