To dlatego Real nie przeprowadził zimą transferu? Hiszpanie nie mają wątpliwości
Królewscy jak to mają w zwyczaju nie wzmocnili kadry podczas zimowego okna. Media w Hiszpanii tłumaczą to brakiem zgody Florentina Pereza.
Real Madryt jest przetrzebiony kontuzjami. Nie jest to zbytnio odkrywcze stwierdzenie, głównie ze względu na fakt, że kibice Królewskich zdążyli się do tego faktu już przyzwyczaić. O problemach zapominano dopiero wtedy, gdy osiągano sukcesy, jak wygranie Ligi Mistrzów dwa razy z rzędu.
Nowy sezon mimo zasilenia latem kadry przez Kyliana Mbappe nie można określić mianem usłanego różami. Gracze Carlo Ancelottiego wyhamowali w ostatnich dwóch ligowych potyczkach, zdobywając w nich zaledwie punkt. Do tego pierwszy mały finał mistrzów Hiszpanii czeka już we wtorek na Etihad w ramach play-offów Ligi Mistrzów.
Jak się okazało, pion sportowy był mocno zmotywowany, aby jeszcze przed meczem z Manchesterem City wzmocnić kadrę, której filary można było spotkać głównie w gabinetach lekarskich. Anton Meana z radia SER donosi, że taką możliwość zawetował Florentino Perez. Prezydent klubu uznał, że skoro Real do tej pory wygrywał bez zimowych transferów, to nie będzie tej koncepcji zmieniał.
Królewscy swoje pierwsze starcie z ekipą Pepa Guardioli rozegrają 11 lutego o godz. 21:00. Rewanż odbędzie się 19 lutego na Bernabeu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.