Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Arsene Wenger nie będzie w kolejnym sezonie prowadził Arsenalu. Jak wynika z najświeższych informacji, francuski menedżer poinformował już o swojej decyzji piłkarzy.
To już jest koniec? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że umowa Wengera obowiązuje jedynie do końca sezonu i od dłuższego czasu spekulowano, czy zostanie ona przedłużona. Wiadomo, że klub zaoferował trenerowi nowy, dwuletni kontrakt, co stoi w opozycji do oczekiwań kibiców, którzy coraz głośniej domagają się odejścia Francuza.
Kanonierzy grają w ostatnich tygodniach bardzo słabo i już jakiś czas temu stracili szanse na wywalczenie mistrzostwa Anglii. Czarę goryczy przelała jednak upokarzająca klęska Arsenalu w dwumeczu z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Podopieczni Wenger dwukrotnie przegrali po (1:5) i fatalnym stylu pożegnali się z rozgrywkami. Był to już siódmy kolejny przypadek, kiedy londyńczycy zakończyli swój udział w Champions League na tak wczesnym etapie.
Brytyjski „Eurosport” donosi, że kolejna bolesna porażka + głośne protesty fanów sprawiły, że Wenger podjął ostateczną decyzję i uznał, że nie przedłuży umowy z Arsenalem. Sam zainteresowany miał już poinformować o tym swoich zawodników.
Oficjalnie, ogłoszenie odejścia Arsene’a Wengera ma odbyć się w ciągu najbliższych kilku tygodni. W klubie uruchomiona została już procedura mająca na celu wyłonienie nowego trenera.
Wśród kandydatów do przejęcia schedy po utytułowanym Francuzie wymienia się takich fachowców jak Massimiliano Allegri czy Thierry Henry.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.