Transfer Alvaro Moraty z Juventusu do Realu Madryt wydaje się być przesądzony. Jak bowiem zdradził Giuseppe Marotta, dyrektor sportowy Starej Damy, Królewscy zgłosili chęć skorzystania z opcji pierwokupu hiszpańskiego napastnika. Piłkarz ma więc wrócić na Santiago Bernabeu za kwotę 30 milionów euro, ale…
…tylko po to, by następnie zostać sprzedany do kolejnego klubu. Florentino Perez, prezydent Realu dobrze wie, że Moratą interesują się m.in. kluby angielskie i wymyślił, że moje ubić na jego transferze znakomity interes. Królewscy zamierzają więc zapłacić Juventusowi 30 milionów, a sami będą oczekiwać za reprezentanta Hiszpanii nawet 75 milionów euro.
Sprzedaż Moraty to oczywiście jedna z możliwości. Jeśli bowiem nie znajdzie się żaden kupiec, który chciałby wyłożyć oczekiwane przed Real pieniądze, wtedy napastnik po prostu zostanie w Madrycie, a Królewscy pozyskają tym samym znakomitego strzelca za stosunkowo niewielką – jak na dzisiejsze szalone realia – cenę.
23-letni Alvaro Morata był związany z Realem od najmłodszych lat. W lecie 2014 roku przeszedł jednak do Juventusu za kwotę 20 milionów euro i jak się okazało, w Turynie jego talent bardzo mocno się rozwinął. Podczas minionego sezonu Hiszpan wystąpił na wszystkich frontach w 47 meczach, w których strzelił 12 goli i zapisał na swoim koncie 12 asyst.
W świetle najnowszych doniesień należy przypuszczać, że przygoda piłkarza ze Starą Damą dobiega właśnie końca. Jego transfer ma zostać oficjalnie sfinalizowany po zakończeniu finałów Euro 2016.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.