To już pewne! Poznaliśmy drugi klub Ekstraklasy w europejskich pucharach
Bieżąca kampania Ekstraklasy zbliża się ku końcowi. Obecnie trwa 31. kolejka tego sezonu, a jeden z jej meczów pozwolił wyłonić drugiego polskiego przedstawiciela w następnej kampanii europejskich pucharów.
Wczoraj jako pierwsza do tego grona dołączyła Legia Warszawa. Wojskowi zapewnili sobie prawo występu w pierwszej lub drugiej rundzie eliminacji do Ligi Europy po wygraniu tegorocznej edycji Pucharu Polski. Legioniści w finale pokonali Pogoń Szczecin 4:3.
Dzisiaj drogą ligową udział w europejskich pucharach zapewnił sobie Raków Częstochowa. Medaliki pokonały zespół Stali Mielec 2:0 i już na pewno nie wypadną poza ligowe podium.
Jak obliczył Jan Sikorski, zespół dowodzony przez Marka Papszuna może wyprzedzić już tylko Lech Poznań oraz tylko jedna drużyna z duetu Jagiellonia Białystok oraz Pogoń Szczecin.
Częstochowianie na pewno nie zamierzają jednak spoczywać na laurach, bo ich celem od początku rozgrywek jest powrót na ligowy tron. Obecnie nad drugim Kolejorzem mają przewagę 6 punktów, ale Duma Wielkopolski na ten moment rozegrała jeden mecz mniej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.