To idzie młodość. 20-letni Jakub Bartkowski dostał szansę gry przeciwko ŁKS-owi od pierwszych minut i swoją szansę wykorzystał. Niestety gorzej spisała się całą drużyna, która przegrała prestiżowy mecz derbowy.
– Porażka boli tym bardziej, że doznaliśmy jej w spotkaniu przed własną publicznością. Na trybunach było mnóstwo naszych kibiców. Przyznam, że nie spodziewałem się czego takiego – powiedział Bartkowski.
Przegrana stała się faktem. Jednak młodego defensora nie można winić za utratę bramki – debiut mimo porażki był przyzwoity. A jak swoją grę ocenia sam zainteresowany?
– Starałem się grać ambitnie i wspierać zespół. O radości nie może być mowy. Przegraliśmy, a ja nie przyczyniłem się do zmiany rezultatu – podsumował z pokorą Bartkowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.