„To nie była gra w piłkę, tylko kopanie futbolówki”
Sobotnie spotkanie pomiędzy Sandecją Nowy Sącz a Stomilem Olsztyn toczyło się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, przy ciągle padającym śniegu. Po zakończeniu meczu decyzję o rozegraniu go skrytykowali obaj trenerzy.
Przypomnijmy, że w sobotę nie doszło do starcia Termaliki z Jagiellonią w Ekstraklasie. Na niższym poziomie jednak nie zdecydowano się odwołać spotkania Sandecja – Stomil. To zakończyło się dwubramkowym zwycięstwem gości.
– Ten, kto wyraził zgodę na grę, naraził się na śmieszność! Ta śmieszność kosztowała nas utratę jakiejkolwiek zdobyczy punktowej – grzmiał trener Sandecji, Robert Kasperczyk.
Szkoleniowiec olsztynian nie miał powodu do złości, ale również dorzucił kilka słów. – Trudno było mówić o grze w piłkę. W zasadzie było to kopanie futbolówki do przodu, w pole karne przeciwnika – stwierdził, cytowany przez „Przegląd Sportowy”.
Dzięki zwycięstwu Stomil awansował na trzecią pozycję. Swojego meczu nie rozegrało jednak jeszcze czwarte Zagłębie. W niedzielę sosnowiczanie zmierzą się z GKS-em Katowice.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.