Przejdź do treści
WARSZAWA 14.10.2024
TRENING REPREZENTACJI POLSKI --- POLISH FOOTBALL NATIONAL TEAM PRESS TRAINING SESSION IN WARSAW
MAXIMILLIAN OYEDELE  JAKUB KAMINSKI
FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl

Fot. PIOTR KUCZA/400mm.pl

Polska Reprezentacja Polski

To nie Oyedele był problemem!

Po sobotnim laniu na PGE Narodowym wszyscy nagle zaczęli najgłośniej mówić o debiutancie w wyjściowym składzie biało-czerwonych. Większość krytykowała jego grę. Faktycznie – słabą. Ale który z kadrowiczów, może poza Łukaszem Skorupskim, mógł z czystym sumieniem powiedzieć, że rozegrał niezły mecz, że nie zawiódł?

Zbigniew Mucha

Ma niespełna 20 lat i 185 minut w Ekstraklasie. Michał Probierz uznał, że Maximillian Rotimi Oyedele zasłużył na sprawdzenie w reprezentacji Polski. Więcej – że zasłużył na to, by zagrać w wyjściowym ustawieniu przeciwko jednej z najlepszych drużyn na świecie.

Został więc rzucony nie dość, że na wodę bez gruntu, to jeszcze wzburzoną i pełną wirów. Efekt był taki, że młody pomocnik Legii utonął, lecz wraz nim – bądźmy uczciwi – wielu teoretycznie lepszych pływaków.  

Oyedele nie popełniał seryjnie błędów, po prostu zagrał w sposób – tak to ujmijmy – dyskretny. Podawał bez ryzyka, do najbliższego, nie dawał sygnału do pressingu, był wyciszony, jakby starał się nie tracić energii, a tylko przeżyć na wzburzonym akwenie. Przed meczem Janusz Michallik powiedział, że Maxi ma ten problem, że na boisku drepcze. Oho, pomyślałem, Janusz przeszarżował z oceną. A jednak nie, przeciw Portugalczykom młody legionista faktycznie dreptał. Nie było widać ognia, pasji i chęci doskoku do gardła. Selekcjoner jego debiut ocenił pozytywnie, wielu ekspertów – krytycznie.

Najbardziej Jakub Wawrzyniak w studiu TVP Sport. – Nie widziałem debiutu piłkarza w reprezentacji, który by tak przeszedł obok meczu, jak Oyedele – powiedział. Nie miał racji. Oyedele nie przeszedł obok meczu. Wypadł źle, ale kto wypadł dobrze? Co o swoim występie może powiedzieć choćby Sebastian Szymański, Jan Bednarek i wielu innych, którzy meczów w kadrze mają po kilkadziesiąt występów. Oyedele zagrał tak jak zagrał nie dlatego, że mu się nie chciało. Bo chciało, tylko albo zjadła go trema, albo rywale byli – jeszcze – zbyt silni dla niego. Wawrzyniak się zreflektował i publicznie przyznał, że wygłaszając powyższą opinię, zabrakło mu klasy. Przyznając to, właśnie klasą się wykazał.

Ten chłopak w seniorskiej piłce pojawił się nagle, tak szybko, że zaskoczył wszystkich. Nawet dziennikarzy. Sam popełniłem literówkę w jego imieniu, w komentarzu do tygodnika „PN”, za co w tym miejscu przepraszam. Natomiast zapominając o tym, że był to właśnie debiut, że dotyczył zawodnika z niemal zerowym doświadczeniem w futbolu seniorskim, oceniając na chłodno tylko „tu i teraz” – tak, był to występ nieudany. Jeśli ktoś więc przeszarżował, to nie Michallik w swojej ocenie, ale Probierz w swojej decyzji. Oby nie spalił utalentowanego zawodnika.

To wszystko są fakty bezsporne, ale faktem również jest, że doszło do maksymalnego/maxymalnego nieporozumienia – mianowicie cała uwaga opinii publicznej nagle skupiła się na debiutancie. Tymczasem to nie on przegrał mecz, nie on był kluczem do kompletnie nieudanej gry reprezentacji, która w pierwszych 45 minutach została brutalnie zweryfikowana. Dajmy więc spokój Oyedele! Jego czas być może jeszcze nadejdzie. Może nawet na poziomie reprezentacji Polski. Na razie jednak narracja poszła nie w tę stronę, co potrzeba. Pytanie powinno brzmieć nie: co na boisku robił Oyedele, ale gdzie byli inni, gdzie w sobotę byli liderzy kadry?

W polsatowskim „Cafe Futbol” Tomasz Hajto odnosząc się do większości komentarzy, z przekąsem zauważył, że wygląda na to, jakby z Portugalią na mundialu w Korei grał tylko Hajto, a w sobotę na PGE Narodowym tylko Oyedele. Coś w tym jest. Tymczasem problem jest głębszy i strukturalny. Rywal był dla nas za szybki, więc funkcjonowaliśmy właściwe bez kontaktu z nim; popełniliśmy nawet mniej fauli, zaliczyliśmy mniej wślizgów. Nie byliśmy w stanie nadążyć za myśleniem i graniem podopiecznych Roberto Martineza. Nawet kiedy podeszliśmy w drugiej części wyżej, to tylko dlatego, że nam na to pozwolono.

12

Tylu zawodnikom pozwolił zadebiutować Michał Probierz podczas swojej, na razie rocznej, kadencji.

We wtorek wieczorem Chorwaci sprawdzą, jakie i czy w ogóle wyciągnęliśmy wnioski, jak odrobiliśmy pracę domową. Istnieje jednak obawa, że problem nie tkwi w pojedynczych nazwiskach, ale całym systemie gry, w podejściu do meczu, w jakości poszczególnych formacji, w automatyzmach, których brak, w umiejętnym transportowaniu piłki do Roberta Lewandowskiego. Co powinien zrobić Probierz? Najprościej rzec – wymyślić skuteczny sposób gry, który zamaskuje nasze mankamenty, a uwypukli zalety.

WARSZAWA 12.10.2024 MECZ 3. KOLEJKA GRUPA A1 LIGA NARODOW SEZON 2024/25: POLSKA – PORTUGALIA 1:3 — UEFA NATIONS LEAGUE FOOTBALL MATCH IN WARSAW: POLAND – PORTUGAL 1:3 MAXIMILLIAN OYEDELE MICHAL PROBIERZ FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl

Na razie szuka nieustannie zawodnika na kluczową we współczesnym futbolu pozycję numer 6. Póki nie znajdzie, dobrze nie będzie. W ciągu roku pracy z drużyną narodową i w trakcie 14 meczów selekcjoner pozwolił zadebiutować 12 zawodnikom, z czego szeroko pojętych środkowych pomocników było siedmiu: Struski, Kałuziński, Oyedele, Dziczek, Bogusz, Piotrowski, Urbański, a sprawdzał jeszcze między innymi Slisza, Modera, Romanczuka, Damiana Szymańskiego, powoływał zaś Kowalczyka, Kozłowskiego, Łęgowskiego i aktualnie Kapustkę. Dziś blisko pierwszej jedenastki jest tylko Kacper Urbański, a wielu przepadło właściwie po pierwszej próbie.

I teraz załóżmy, że we wtorek selekcjoner posadzi na ławce Oyedele, lecz kogo wstawi w zamian? Ilu powołał piłkarzy o charakterystyce defensywnego pomocnika? Albo znów zaufa Maxiemu, albo zaadaptuje Urbańskiego, albo zaryzykuje z Jakubem Moderem, albo ponownie wycofa Piotra Zielińskiego, który źle się czuje na tej pozycji.

Zbyt dużego pola manewru w każdym razie nie ma. Nie powołał Bartosza Slisza i Tarasa Romanczuka. Po meczu z Portugalią zgrupowanie opuścili Sebastian Walukiewicz i Jakub Piotrowski, a więc zawodnik, który mógłby stanowić alternatywę w drugiej linii. Kadra się skurczyła, a przecież Luka Modrić i koledzy taryfy ulgowej nie dadzą.

Jeszcze oddzielną sprawą jest funkcjonowanie drużyny w grze obronnej i przestrzenie, jakie zostawialiśmy rywalowi. I nie chodzi o szybkość Leao ani lewą nogę Neto, nie chodzi o wyobraźnię Bernardo czy Fernandesa, ani poruszanie się po boisku Dalota. Oni prezentują inną kulturę gry w piłkę nożną – wiadomo. Z nimi momentami mieliśmy problem, by w ogóle dotknąć piłkę, nadążyć za ich wymiennością pozycji oraz intensywnością, której przeciwstawialiśmy bierność.

3

Tylko w trzech meczach – z Łotwą, Walię i Wyspami Owczymi, reprezentacja Michała Probierza nie straciła bramki.

Gorzej jednak, że my w każdym meczu popełniamy mnóstwo błędów; tylko w trzech występach za kadencji MP – z Łotwą, Walią i Wyspami Owczymi nie straciliśmy bramki. Wbijali nam gole Mołdawianie i Estończycy. Z Portugalią najlepszy na boisku był bramkarz Łukasz Skorupski. Maciej Żurawski w studiu Polsatu porównywał naszą grę obronną do sitka, Hajto mówił o trzęsącym się budyniu. Z wewnątrz kadry jak zwykle dochodzą słowa o cennej lekcji i potrzebie wyciągania wniosków. Tyle że nawet się nie obejrzymy, jak staniemy w obliczu konieczności gry w eliminacjach mistrzostw świata i na próby oraz wyciąganie wniosków nie będzie już czasu.

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Spitygniew
Spitygniew
15 października, 2024 10:03

Pierdolenie o Szopenie. Czym Oyedele zasłużył na powołanie do reprezentacji Polski? Z nim kadra przeciwko Portugalii grała w 9, bo nic nie dał ani w obronie, ani w ataku. Reprezentacja to ma być zbiór piłkarzy będących na odpowiednim poziomie i w najlepszej formie, bez względu na wiek. Tymczasem mamy Klubik Malucha i obóz przygotowawczy dla tych, co siedzą na ławie. Jak taki Moder chce wrócić do kadry, to zapraszam – niech zrezygnuje z wysokich zarobków i odzyska formę w słabszej lidze. Bo robi się drugi Kapustka – wypełnić kontrakt bez wąchania trawy.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Reprezentacja Polski

Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”

Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Jakub Blaszczykowski
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Jakub Blaszczykowski
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!

Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.

2026.01.24 Warszawa
Pilka Nozna Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
N/z Jan Urban
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warszawa
Football The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers Gala Rozdania Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Jan Urban
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Laureaci na gali tygodnika „Piłka Nożna”. Poznaliśmy zwycięzców!

Poznaliśmy wszystkich laureatów za rok 2025. Kto zdobył statuetki we wszystkich, dziewięciu kategoriach?

2026.01.24 Warszawa
Pilka Nozna Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
N/z Grupowe
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warszawa
Football The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers Gala Rozdania Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Grupowe
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski

Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Milena Lewandowska Robert Lewandowski
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Milena Lewandowska Robert Lewandowski
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor

Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Ewa Pajor
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Ewa Pajor
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej