Tomas Pekhart od jutra nie będzie już piłkarzem Legii Warszawa. Kontrakt czeskiego zawodnika kończy się wraz z czerwcem i umowa nie zostanie przedłużona, co potwierdził sam klub, żegnając swojego napastnika.
O odejściu Tomasa Pekharta było już wiadomo od jakiegoś czasu. Legia nie wiązała z nim planów na kolejny sezon i jego kontrakt, który kończy się wraz z czerwcem, nie zostanie przedłużony. W środę warszawski klub oficjalnie potwierdził, że Czech opuszcza drużynę.
Pekhart przybył do Legii zimą 2020 roku. W jej barwach zagrał 89 meczów i strzelił 38 goli. Przyczynił się do zdobycia tytułu mistrza Polski w sezonie 2020-21, wówczas wygrał klasyfikację strzelców ligi. 33-letni piłkarz zdobył 22 gole i to wystarczyło do korony króla strzelców.
W niedawno zakończonym sezonie wystąpił w 30 meczach i strzelił 8 goli.
Niewykluczone, że Pekhart pozostanie w Polsce. Już teraz słychać, że niektóre kluby z PKO BP Ekstraklasy są zainteresowane jego usługami. Jednym z potencjalnych kierunków może być Pogoń Szczecin, jednak na konkretne informacje będzie trzeba poczekać najpewniej kilka dni.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.