Miał budować w Tychach wielki projekt, a wszystko wskazuje na to, że zakończy swoją pracę po zaledwie pół roku i jednej rundzie. Tomasz Hajto, bo o nim mowa, nie zdołał utrzymać GKS-u w pierwszej lidze i ma za to zapłacić własnym stanowiskiem.
Były reprezentant Polski objął stery GKS-u po rundzie jesiennej. Jego celem było utrzymanie drużyny, ale mimo sporych wzmocnień i szumnych zapowiedzi, nie udało mu się wykonać tej misji.
Jak udało nam się dowiedzieć, pozycja Hajty wisi na włosku i jeszcze podczas tego weekendu ma się on pożegnać ze swoją posadą. Decydujący głos w tej sprawie będzie miał prezydent Tychów, Andrzej Dziuba.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.