Tomasz Porębski doświadcza ostatnio prawdziwej huśtawki nastrojów. Kiedy miał już wrócić po kontuzji do normalnych treningów okazało się, że uraz jest poważniejszy niż się wydawało a wychowanka Jagiellonii czeka operacja i długa rekonwalescencja. Zrezygnowany zaszedł we wtorek do klubu a tam czekała na niego miła niespodzianka – nowa umowa wiążącą go z Żółto-Czerwonymi aż do 30 czerwca 2017 roku.
– Było mi bardzo miło, kiedy usłyszałem od prezesów słowa otuchy oraz to, że we mnie wierzą i dlatego przedłużają kontrakt – powiedział Tomasz Porębski.
– Oczywiście się zgodziłem – mówi Porębski – Było mi bardzo miło, kiedy usłyszałem od prezesów słowa otuchy oraz to, że we mnie wierzą i dlatego przedłużają kontrakt. Cieszę się, że przez kolejne lata będę mógł reprezentować barwy Jagiellonii. Doceniam również to, że włodarze znaleźli dla mnie bardzo dobrą klinikę, dzięki której szybciej wrócę do zdrowia. To bardzo ważne. Teraz za te zaufanie będę chciał się im odwdzięczyć na boisku – dodał Mistrz Polski juniorów z 2011 roku.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.