Przejdź do treści
Tomasz Urban: Kryzys sędziowski w Bundeslidze?

Ligi w Europie Bundesliga

Tomasz Urban: Kryzys sędziowski w Bundeslidze?

Ostatnia minuta meczu w Bremie. Werder remisuje z FC Köln 1:1. Obrońca gospodarzy Robert Bauer ewidentnie staje w polu karnym na nodze Marco Högera, powodując jego upadek. Karny? Nie, gwizdek Wolfganga Starka milczy. Mecz w Wolfsburgu pomiędzy VfL a Eintrachtem. W 66. minucie meczu, w polu karnym gospodarzy, w pojedynku z Joshuą Guliavogui, pada Makoto Hasebe. Powtórki można oglądać do upadłego i to z różnych ujęć, ale trudno uchwycić moment, w którym Guilavogui miałby spowodować upadek Japończyka. Felix Brych wskazuje na wapno. Dwie minuty później Caligiuri podwójnie fauluje w polu karnym Ante Rebicia, podcinając go nogami i ściągając ręką za bark w dół. Brych puszcza grę. Trener Eintrachtu, Niko Kovac, mówi po meczu, że pierwszy karny im się raczej nie należał, ale skoro sędzia go gwizdnął, to miał psi obowiązek gwizdnąć też i drugiego.


foto: Kai Pfaffenbach / Reuters / Forum

Mecz w Augsburgu. Takashi Usami z pełnym impetem i na wyprostowanych nogach wjeżdża w Christopha Kramera, powodując u niego ciężką kontuzję, wykluczającą go z gry na długie tygodnie, a może i miesiące. Sędzia Tobias Stieler waha się w ogóle, czy podyktować rzut wolny. W końcu gwiżdże, ale nie pokazuje Japończykowi nawet żółtej kartki, mimo że nikt by nie mógł mieć pretensji, gdyby pokazał czerwoną. No i wreszcie mecz w Hoffenheim, który wzburzył cały Dortmund. 28-letni Benjamin Brand kompletnie nie radził sobie z prowadzeniem szybkiego i agresywnego meczu. Najpierw puścił faul Sandro Wagnera w polu karnym, który przepychając dwoma wyprostowanymi rękoma Svena Bendera doszedł do piłki w polu bramkowym i zdobył gola na 2:1, a potem usunął z boiska w 41. minucie meczu Marco Reusa w konsekwencji drugiej żółtej kartki, mimo iż w pojedynku z Nadiemem Amirim to rywal był stroną agresywniejszą i to na Reusie powinien był odgwizdać przewinienie.

To tylko wyciąg z ostatniej kolejki. A tydzień temu było jeszcze gorzej. Największym echem w Niemczech odbiła się udana próba wymuszenia rzutu karnego przez Timo Wernera w meczu Lipska z Schalke, choć w tym przypadku znacznie bardziej pomstowano na samego Wernera niż na arbitra. Fatalnie prowadzone były też mecze Eintrachtu z Hoffenheim i Borussii Moenchengladbach z Mainz. Christian Dingert, sędziujący to pierwsze spotkanie, otrzymał za nie w „Kickerze” najgorszą możliwą notę, czyli 6. Podjął szereg bardzo złych decyzji i, co ciekawe, już w trakcie meczu był ich świadom, bo po zakończeniu spotkania podszedł do Juliana Nagelsmanna i zażartował, że trener Hoffenheim powinien był go zmienić już w przerwie meczu. Osobliwe poczucie humoru. Robert Hartmann natomiast, sędziujący mecz na Borussia-Park, ewidentnie skrzywdził przyjezdnych, nie dyktując dla nich w pierwszej połowie ewidentnego rzutu karnego i nie uznając w doliczonym czasie gry, z sobie tylko wiadomych względów, prawidłowo przez nich zdobytego gola na wagę remisu.


Kontrowersji w Bundeslidze naprawdę coraz więcej. W Niemczech nie kończą się one jednak na tym, że ichniejszy Pan Sławek, czyli Hellmut Krug powie w Sky, co sądzi o kilku sytuacjach. Tam robi się z tego ogólnokrajową dyskusję. W ubiegłym tygodniu, w niedzielnym Doppelpassie, deliberowano nad tym, czy Bundesliga ma problem sędziowski. Arbitrzy krytykowani są właściwie przez wszystkich – od działaczy i trenerów poczynając, na zawodnikach i dziennikarzach kończąc. Niektórzy, jak Bobić, uciekają się nawet do absurdalnych teorii, jakoby komuś miało zależeć na tym, by ich zespół – w tym przypadku Eintracht – nie usadowił się na dłużej w czołówce. Czasem nawet zawiązuje się przeciwko nim dość osobliwy front. Po piątkowym meczu w Sinsheim, niedoświadczonemu jeszcze Brandowi zbierało się zarówno od gospodarzy jak i od gości i to w ramach oceny tych samych sytuacji. Watzke nie przebierał w słowach w rozmowie z dziennikarzami, Tuchelowi nie schodził z twarzy ironiczny uśmieszek, kiedy mówił o spornych sytuacjach, Wagner dodał, że jak tak po meczu patrzy na sytuację z Benderem, to – choć nieświadomie – faktycznie faulował rywala, a Nagelsmann dobił arbitra, mówiąc, że nie dałby drugiej żółtej kartki Reusowi za ewentualny faul na Amirim.

Wielu fachowców stara się znaleźć przyczyny takiego stanu rzeczy. Bernd Heynemann, były sędzia międzynarodowy (sędziował m.in. podczas ME 1996 i MŚ 1998), a także obserwator FIFA, zrzuca wszystko na karb zmiany pokoleniowej, jaka dokonuje się wśród niemieckich sędziów. Wielu znakomitych niemieckich arbitrów, jak choćby Knut Kircher czy Florian Meyer, zeszło przed tym sezonem ze sceny, osiągając limit wieku dla sędziego: – Są u nas sędziowie, którzy emanują pewnością siebie, ale jest też cała fala młodych, którzy dopiero wchodzą do ligi i muszą sobie zapracować na szacunek względem siebie – mówił przed tygodniem w sport1. Miniona kolejka wytrąciła mu jednak z rąk sporo argumentów, bo zarówno Stark jak i Brych są sędziami międzynarodowymi z ogromnym bundesligowym doświadczeniem. Narzekał także na styl prowadzenia spotkań przez arbitrów, mówiąc, że nie rozmawiają na boisku z piłkarzami, a każdą próbę podjęcia konwersacji przez piłkarzy kwitują sięgnięciem do kieszonki. Jest to o tyle zaskakujące, że jak widzimy po przykładach Szymona Marciniaka czy Tomasza Kwiatkowskiego, polscy sędziowie należą raczej do kategorii tych (naj)bardziej gadatliwych.

Ważny aspekt poruszył też menedżer TSG Hoffenheim Alexander Rosen, który dostrzegł, że piłka nożna, zwłaszcza w ostatnich latach, mocno zyskała na tempie. Piłkarze grają, biegają i myślą coraz szybciej, przez co sędziom coraz trudniej o odpowiednią ocenę boiskowej sytuacji. I nie sposób się z nim nie zgodzić. Często jest przecież tak, że oglądamy na powtórkach z różnych kamer jakąś sytuację i nie potrafimy jej jednoznacznie rozstrzygnąć, podczas gdy sędzia ma na podjęcie decyzji ułamek sekundy i żadnej właściwie szansy na korektę, a każda jego decyzja tak czy inaczej wywołuje falę oburzenia drużyny, która zanim obejrzy powtórkę w telewizji już wie, że została poszkodowana.


Sytuacji sędziom nie ułatwiają też sami piłkarze, którzy kładą się na boisku przy każdej nadarzającej się okazji w nadziei na uzyskanie jakiejkolwiek korzyści, czy to stałego fragmentu, czy kartki dla rywala. W ferworze walki i emocji kwestionują nawet najdrobniejsze decyzje arbitra, jak choćby źle w ich mniemaniu pokazany aut. Czasem kłopotliwe są też same przepisy, zwłaszcza te, które tworzą spore pole do interpretacji, jak chociażby przepisy dotyczące intencjonalnego (lub nie) zagrania piłki ręką, czy też pasywnego spalonego. Zresztą rozstrzyganie, czy zagranie piłki ręką przez obrońcę kwalifikuje się na podyktowanie rzutu karnego czy jednak nie, to jedna z ulubionych rozrywek, jakiej oddają się moderatorzy i goście zapraszani przez nich do licznych programów podsumowujących daną ligową kolejkę.

Dlatego też wspomniany wyżej Rosen mówi, że jest całym sercem za wprowadzeniem do Bundesligi wideoweryfikacji, co zresztą ma stać się faktem w połowie przyszłego sezonu. Krug mówił o tym w niemieckim Sky’u w zeszłym tygodniu. Obecnie w Niemczech trwają testy tego systemu oraz szkolenia sędziów. Co weekend czterech bundesligowych arbitrów udaje się w tym celu do Kolonii. System ma być używany w przypadku wątpliwości przy golach, rzutach karnych i czerwonych kartkach, ale jedyną osobą, która będzie uprawniona do wywołania go, będzie arbiter główny meczu. Nie będzie to zatem działało na zasadzie challenge’u w siatkówce czy w tenisie. 

Szef niemieckich sędziów, Lutz Michael Fröhlich, bierze oczywiście protegowanych w obronę. W rozmowie z „Kickerem” mówi, że w trakcie jednego weekendu w 1. i 2. Bundeslidze ma miejsce 20-25 kontrowersyjnych sytuacji, z których „75 procent sytuacji rozstrzygana jest prawidłowo.” Wywołało to istną wściekłość menedżera FC Koeln Jörga Schmadtke: – 75 procent? Nie no, rewelacja! A tak poważnie – to jest wypowiedź, która mnie szokuje. Proszę sobie wyobrazić przedsiębiorstwo, w którym co czwarta podejmowana decyzja jest zła. Nie sądzę, by utrzymało się ono długo na rynku.

Często psioczymy w Polsce na naszych rodzimych rozjemców. Faktycznie nie są oni najlepsi na świecie. Problem jednak w tym, że naprawdę niełatwo wskazać tych, którzy są od nich wyraźnie lepsi. Doceńmy to.

Tomasz Urban

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern może stracić swoją gwiazdę. Michael Olise zdecydował o przyszłości

Michael Olise jest jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy tego okna transferowego. Gdzie zagra w kolejnym sezonie?

Mg Arlington Stati Uniti 14/07/2026 - Mondiali di Calcio 2026 / Francia-Spagna / foto Matteo Gribaudi/Image nella foto: Michael Olise PUBLICATIONxNOTxINxITA
2026.07.14 Arlington
pilka nozna Mistrzostwa Swiata 2026
Francja - Hiszpania
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Piłkarz młodzieżowej reprezentacji Polski na celowniku klubu z Bundesligi

Niemiecki FC Koeln wyraził zainteresowanie młodzieżowym reprezentantem Polski i Zagłębia Lubin – Marcelem Regułą.

Piłkarz młodzieżowej reprezentacji Polski na celowniku klubu z Bundesligi
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Harry Kane kuszony przez egzotyczny klub. Co zrobi Anglik?

Harry Kane jest jedną z gwiazd trwającego mundialu. Piłkarzem Bayernu Monachium ma interesować się klub z Bliskiego Wschodu.

Norway v England - FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026 Harry Kane of England celebrates following the final whistle of the FIFA World Cup 2026 quarter final football match between Norway and England. England won 2-1 over Norway after extra time. Miami Gardens United States Copyright: xNicolòxCampox
2026.07.11 Miami Gardens
pilka nozna , mistrzostwa swiata , mundial 2026
Norwegia - Anglia
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Niemiecki pomocnik wzmocni ligowego rywala? Jest zainteresowanie

Według najnowszych informacji możliwa jest zmiana klubu przez Roberta Andricha. Pomocnik pozostałby jednak w Bundeslidze.

Leverkusen, Deutschland 16. Mai 2026: 1. BL - 2025/2026 - Sp. 34 - Bayer 04 Leverkusen gegen Hamburger SV Im Bild: Robert Andrich LEV DFL/DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video BayArena Nordrhein Westfalen *** Leverkusen, Germany 16 May 2026 1 BL 2025 2026 Sp 34 Bayer 04 Leverkusen v Hamburger SV In picture Robert Andrich LEV DFL DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video BayArena Nordrhein Westfalen Copyright: xFotostandx/xKruczynskix
2026.05.16 Leverkusen
pilka nozna liga niemiecka
Bayer 04 Leverkusen - Hamburger SV
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

OFICJALNIE! Oskar Wójcik zawodnikiem Werderu Brema!

Oskar Wójcik zamienia Cracovię na Werder Brema! Pasy dzięki transferowi młodemu zawodnika mogą liczyć na solidny zastrzyk gotówki.

OFICJALNIE! Oskar Wójcik zawodnikiem Werderu Brema!
Czytaj więcej