Nasz
były reprezentacyjny bramkarz niedawno losował grupy eliminacyjne na EURO 2016.
Twierdzi, że uroczystość była podniosła, a ciekawych tematów do rozmów nie
zabrakło.
– Tam się stawił cały piłkarski świat, a zwłaszcza bramkarski
– opowiada Tomaszewski. – Było bardzo sympatycznie, a najbardziej utkwił mi w
pamięci Hans van Breukelen, który losując nasz kraj nie powiedział Poland z
angielska, ale polska po swojsku.
– Zabawne było również to, że Dino Zoff dobierał
rywala do polskiej grupy, natomiast ja do włoskiej. Kiedyś rywalizowaliśmy na
boisku, a teraz współpracowaliśmy – wspomina Tomaszewski.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.