Do gry po jednym meczu przerwy powrócił Kamil Glik. Dzisiaj Torino FC podejmowało SSC Napoli, a Polak popełnił błąd w kluczowej akcji spotkania.
Zespół z Turynu do meczu z gigantem włoskiej ligi podchodził w trudnej sytuacji. Torino FC miało za sobą serię trzech porażek – z Juventusem (0:1), Sampdorią (0:2) oraz Interem Mediolan (0:1). W tym ostatnim spotkaniu nie zagrał Glik, gdyż wówczas pauzował za nadmiar żółtych kartek.
W dzisiejszym meczu Torino FC prezentowało się całkiem dobrze przed własną publicznością. Gospodarze przez długi czas utrzymywali bezbramkowy remis, ale w samej końcówce SSC Napoli zdobyło bramkę na wagę trzech punktów.
W 89. minucie na listę strzelców wpisał się Gonzalo Higuain. Przed zdobyciem bramki argentyński snajper wygrał pojedynek z Glikiem, co miało kluczowe znaczenie dla losów tej akcji. Gracze i kibice Torino domagali się odgwizdania faulu na Polaku, ale arbiter podjął inną decyzję.