W ostatnim niedzielnym spotkaniu Serie A Torino FC podejmowało Cagliari Calcio. Nie był to najlepszy mecz i ostatecznie zakończył się minimalnym zwycięstwem gospodarzy.
Torino FC przed dzisiejszym meczem znajdowało się w minimalnie lepszej sytuacji. Zespół z Turynu zainkasował na starcie sezonu o cztery punkty więcej od swojego dzisiejszego rywala. Jednak obydwie drużyny nie zachwycały do tej pory.
Dzisiejszy mecz tylko to potwierdził. Poziom spotkania od samego początku nie zachwycał i nie widzieliśmy zbyt wielu ciekawych okazji podbramkowych, czy też kreatywnie rozegranych ataków.
W takiej grze lepiej odnaleźli się początkowo przyjezdni. Cagliari Calcio wyszło na prowadzenie w 30. minucie spotkania, kiedy Nicolo Barella wykorzystał dogranie Diego Fariasa i zdobył bramkę na 1:0.
Gospodarze zdołali jednak jeszcze w pierwszej części gry doprowadzić do wyrównania. Lider Torino FC – w 40. minucie – zdobył bramkę na 1:1.
Ostatecznie niedzielny mecz Serie A zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 66. minucie Joel Obi.