W ostatnim meczu 20. kolejki włoskiej ekstraklasy Torino podzieliło się punktami z Milanem. Na boisku padł remis 2:2, choć po pierwszej połowie to były klub Kamila Glika prowadził już 2:0, a mógł i powinien wygrywać wyżej.
Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla gospodarzy. Turyńczycy po 26. minutach prowadzili już 2:0. Jako pierwszy, w 21. minucie cios zadał AndreaBelotti, który wykorzystał podanie AdemaLjajicia i wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Pięć minut później wynik podwyższył MarcoBenassi, a asystę zaliczył IagoFalque.
Przed przerwą Torino powinno prowadzić 3:0 i ze spokojem wyjść na drugą połowę. Idealną okazję do takiego wyniku zmarnował Ljajić, który uderzył w środek bramki, a GianluigiDonnarumma nie miał problemów z obroną jedenastki.
Po zmianie stron przyjezdni zabrali się do odrabiania strat. I udało im się to w 55. minucie, a w roli głównej wystąpił AndreaBertolacci.
Pięć minut później było już 2:2. Faul w polu karnym popełnił LucaRossettini, do jedenastki podszedł CarlosBacca i mocnym uderzeniem ustalił wynik spotkania.