Fernando Torres jest wypożyczony do AC Milan z Chelsea i jak na razie radzi sobie przeciętnie. Hiszpan zapewnia jednak, że w dalszym ciągu ma wysokie aspiracje. – Chcę być najlepszym strzelcem Milanu – mówi.
Strzelanie bramek dla mediolańskiej ekipy wziął na siebie Keisuke Honda. Japończyk w 11 meczach tego sezonu zdobył 6 goli. Dorobek Torresa wygląda tymczasem mizernie – zaledwie jedna bramka.
Napastnik zapowiada jednak, że dla niego i Milanu nadchodzi lepszy czas. – Jeśli gra kończy się bezbramkowym remisem, a w trakcie meczu stwarzamy pięć dobrych okazji, to jest to dobry znak – mówi w wywiadzie dla La Gazzeta dello Sport. – To już jednak za nami. Honda nie będzie zawsze strzelał – dodaje. – Chcę być najlepszym strzelcem. Milan sprowadził mnie tutaj, bym zdobywał bramki. To moja praca – tłumaczy zawodnik.
W niedzielę piłkarzy Milanu czekają derby z Interem. Atmosferę od kilku dni podgrzewają włoskie media. Sam piłkarz przyznaje, że nie może się doczekać starcia. – Derby mnie ekscytują. To czysta pasja, zarówno dla graczy, jak i kibiców – mówi. – Pierwszymi słowami, jakie usłyszałem tutaj od fana, były: „Wygrajcie derby” – stwierdza. – To mecz, który trwa sześć miesięcy. Mam nadzieję zdobyć bramkę – podsumowuje Torres.
213. Derby della Madonnina w Serie A zostaną rozegrane w niedzilę o 20:45.