Goście od początku spotkania byli bardzo aktywni, ale to gospodarze zdobyli gola. W 35. minucie Paulinho dostał idealne podanie od Christiana Eriksena i z najbliższej odległości posłał piłkę do siatki. Nie popisali się w tej sytuacji obrońcy Fulham, którzy zostawili Brazylijczyka kompletnie niepilnowanego.
Radość Tottenhamu nie trwała jednak długo. Kilkadziesiąt sekund po straci gola, Fulham odpowiedziało. Steve Sidwell przedarł się przez zasieki obronne rywali – z niemałą pomocą Zekiego Fryersa – i będąc oko w oko z Hugo Llorisem nie mógł się pomylić.
Koguty tuż po przerwie raz jeszcze objęły prowadzenie. Tym razem w pole karne dośrodkował Aaron Lennon, a piłkę głową do bramki The Cottagers skierował Harry Kane.
Goście nie potrafili upilnować piłkarzy Tottenhamu przy stałych fragmentach gry, co w 62. minucie zaowocowało trzecim golem. Raz jeszcze z rzutu wolnego dośrodkował Eriksen, a kilkadziesiąt centymetrów przez linią bramkową dopadł do niej Youness Kaboul, który nie mógł się pomylić. Gdzie byli obrońcy Felixa Magatha?
Fulham w końcówce mogło jeszcze nawiązać walkę, ale Sidwell nie wykorzystał rzutu karnego po tym jak piłkę ręką we własnej szesnastce zagrał Eriksen. Co ważne, po raz kolejny podczas tych derbów świetnie bronił Lloris, który był jednym z bohaterów gospodarzy.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.