Tottenham
awansował do najlepszej czwórki Pucharu Ligi Angielskiej. W
środowym meczu ćwierćfinałowym tych rozgrywek Koguty zwyciężyły
2:0 z Arsenalem na wyjeździe.
Foto: Reuters
Derby
Londynu były zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się meczem
na etapie ćwierćfinału Pucharu Ligi Angielskiej. Za faworytów
środowej potyczki na Emirates Stadium uchodzili gospodarze, jednak
ostatecznie to Spurs cieszyli się z awansu.
Na
pierwszego gola trzeba było poczekać do 20 minuty. Wówczas Dele
Alli (na zdjęciu) świetnie podał do Heung-Min Sona, a koreański napastnik nie
zmarnował sytuacji „sam na sam” z Petrem Cechem.
Po
przerwie Kanonierzy nie byli w stanie odwrócić losów rywalizacji.
Za to Tottenham potwierdził swoją dominację drugą bramką. To
trafienie było bardzo podobne do tego, które zaliczył Son w
pierwszej połowie. Tym razem jednak znakomicie podawał wprowadzony
na boisko z ławki Harry Kane, zaś w rolę egzekutora wcielił się
Alli. 22-letni pomocnik z dużą klasą przerzucił piłkę nad
wychodzącym z bramki Cechem.
W
półfinałach Pucharu Ligi Angielskiej zagrają Tottenham, Chelsea,
Manchester City oraz trzecioligowe Burton Albion.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.