Tottenham Hotspur nie składa broni w walce o mistrzostwo Anglii. Piłkarze z White Hart Lane pokonali w delegacji Crystal Palace (1:0) i cały czas utrzymują dystans do lidera tabeli – Chelsea.
Chłopcy Pochettino pozostają w grze o mistrzostwo Anglii (foto. Reuters)
Crystal Palace to w ostatnich tygodniach zespół, który można śmiało okrzyknąć mianem pogromcy gigantów Premier League. Popularne „Orły” mają już w tym sezonie na rozkładzie m.in. Arsenal, Chelsea i Liverpool, więc można było zakładać, że tym razem będą chciały utrzeć nosa kolejnemu faworytowi.
Tottenham przybył na Selhurst Park po porażce z Chelsea w półfinale Pucharu Anglii, ale wciąż z szansami na wywalczenie tytułu mistrzowskiego. Warunkiem koniecznym do spełnienia, aby marzenia zostały podtrzymane było zwycięstwo w derbach z Palace.
Podopieczni Mauricio Pochettino bardzo długo bili głową z mur i wydawało się, że tym razem nie się im zapisać na swoim koncie kompletu punktów. Inny scenariusz na to spotkanie postanowił jednak napisać Christian Eriksen, który w 78. minucie zdecydował się na uderzenie z dystansu i mimo sporej odległości udało mu się zaskoczyć bramkarza.
Jak się okazało, trafienie Duńczyka przesądziło o losach rywalizacji na Selhurst Park i sprawiło, że „Spurs” nadal pozostają w grze o mistrzostwo Anglii. Na pięć kolejek przed końcem, Tottenham ma zaledwie – a może i aż – cztery punkty mniej od liderującej Chelsea. Finisz sezonu w Anglii zapowiada się fascynująco.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.