Hit
kolejki dla Tottenhamu! W środowym meczu czwartej serii zmagań w
fazie grupowej Ligi Mistrzów Koguty zwyciężyły 3:1 z Realem
Madryt. Niekwestionowanym bohaterem spotkania rozegranego w Londynie
został Dele Alli, który zdobył dwie bramki dla Spurs.
Foto: Reuters/Paul Childs
Szlagier
czwartej kolejki fazy grupowej Champions League od samego początku
nie zawodził oczekiwań kibiców. Widzowie, którzy w środowy
wieczór wybrali się na trybuny Wembley, nie mieli prawa narzekać –
oglądali bowiem szybkie, pełne jakości i dobrych pomysłów
spotkanie.
W
pierwszych minutach w Londynie brakowało sytuacji podbramkowych.
Szybciej zaczęli je stwarzać gospodarze i to oni wyszli na
prowadzenie w 27. minucie zmagań.
Akcję
bramkową kapitalnym, dokładnym przerzutem na prawe skrzydło
zainicjował Harry Winks. Piłka trafiła do Kierana Trippiera, a ten
bez namysłu wykonał płaskie dośrodkowanie. W polu karnym Dele
Alli wyprzedził Nacho Fernandeza i z bliskiej odległości wepchnął
piłkę do bramki Realu. Gol dla Tottenhamu nie powinien jednak
zostać uznany: Trippier, który zanotował asystę, w momencie
podania od Winksa znajdował się na spalonym.
Na
początku drugiej połowy gospodarze zaprezentowali się wręcz
koncertowo. W 56. minucie Eric Dier podał do ustawionego na połowie
gości Alliego. Pomocnik Tottenhamu minął Casemiro, a następnie
oddał strzał z odległości kilkunastu metrów. Piłka odbiła się
jeszcze od próbującego interweniować Sergio Ramosa, co kompletnie
zmyliło Kiko Casillę. W ten sposób 21-letni Anglik zdobył swoją
drugą bramkę tego wieczoru.
Zaledwie
dziewięć minut później ekipa prowadzona przez menedżera Mauricio
Pochettino zadała Los Blancos kolejny cios. Koguty wyprowadziły
wzorcowy kontratak – Alli z własnej połowy podał prostopadle do
Harry’ego Kane’a, a snajper Tottenhamu dostrzegł niepilnowanego
Christiana Eriksena. Duńczyk wpadł z piłką w pole karne, a
następnie ze stoickim spokojem oddał płaski strzał. Casilla
pokonany po raz trzeci, Real Madryt na kolanach!
Drużynę
Zinedine’a Zidane’a stać było na Wembley tylko na honorowego gola.
W 80. minucie gry w zamieszaniu w szesnastce piłka trafiła do
Cristiano Ronaldo, a Portugalczyk mocnym strzałem z bliskiej
odległości nie dał szans Hugo Llorisowi. Asystę przy tym
trafieniu zaliczył rezerwowy Borja Mayoral.
Zwyciężając
w wielkim stylu z Realem, zespół Tottenhamu zagwarantował sobie
awans do 1/8 finału Champions League. Z dorobkiem dziesięciu
punktów angielska drużyna jest liderem tabeli grupy H.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.