60 milionów funtów – właśnie tyle będzie miał do dyspozycji Mauricio Pochettino na letnie wzmocnienia prowadzonego przez siebie Tottenhamu – poinformował dziennik „Daily Mail”.
Tottenham wraca do gry na rynku transferowym (fot. Reuters)
Taka kwota nie robi większego wrażenia we współczesnym futbolu, jednak pamiętajmy, że Tottenham w dwóch ostatnich oknach transferowych nie dokonał ani jednego transferu. Na tak wysokim poziomie rozgrywek to niespotykana sytuacja, co jednak nie przeszkodziło drużynie w awansie do półfinału Ligi Mistrzów i walce o podium w Premier League.
Po oddaniu do użytkowania nowego White Hart Lane, Tottenham może sobie pozwolić na powrót do gry na rynku transferowym, jednak na pewno nie będzie mógł konkurować z najbogatszymi rywalami.
Oprócz wspomnianych 60 milionów funtów, Pochettino będzie mógł również liczyć na dodatkowe fundusze, które będą pochodziły ze sprzedaży zawodników. W tym miejscu najwięcej będzie można zarobić na Christianie Eriksenie, który znajduje się na liście życzeń Realu Madryt i Manchesteru United.
Angielskie media donoszą, że kilkadziesiąt milionów funtów „Spurs” będą mogli również zarobić na sprzedaży takich graczy jak Danny Rose, Vincent Wanyama czy Toby Alderweireld.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.